• Czwartek, 12 grudnia 2019
  • Godz. 9:14
  • Imieniny: Adelajdy, Ady, Aleksandra, Dagmary, Konrada
  • Czytających: 2432
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Czasem ludzie nie mają litości dla zwierząt

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 7 września 2017, 9:37
Aktualizacja: 14:53
Autor: red
Fot. użyczone
Kolejny przykład bestialskiego traktowania psów miał miejsce wczoraj w Wałbrzychu.

Centrum miasta Wałbrzych, mieszkanie w bloku, a w nim z pozoru normalna, zadbana pracująca Pani. Włosy zafarbowane, wymalowana, czyste okna, ładne firanki. Pani ma pieska, a w zasadzie miała, bo dzisiaj w końcu po dwóch miesiącach od zgłoszenia, udało się go odebrać.
- Pani do tej pory robiła wszystko, żeby nie pokazać psa ani nam, ani Policji. Dzisiaj udało nam się wejść do mieszkania, gdyż Pani już chyba zmęczona naszymi nalotami odpuściła - opowiadają wolontariusze Fundacji Na Pomoc Zwierzętom. - Jednak to, co zastaliśmy, przeszło nasze najgorsze wyobrażenia. Pies trzynastoletni, z ogromnym nowotworem w okolicy odbytu, rozkładający się, gnijący twór. W dodatku larwy much w okolicy tego guza. Smród w mieszkaniu przerażający, trudno powstrzymać odruch wymiotny. Gnijące mięso z ropą. I ta kobieta tam żyła, mieszkała, jadła, spała. Nie można w to uwierzyć.

Obecnie trwa walka o życie psa. Weterynarze usunęli największego guza, pozostałe trzy usuną po dwóch tygodniach. Do guza prowadziły bardzo grube naczynia krwionośne, musiał się rozwijać bardzo długo. Właścicielka miesiącami się temu przyglądała i nic nie zrobiła.
- Kierujemy sprawę do sądu, to już nie jest zaniedbanie. To jest znęcanie ze szczególnym okrucieństwem. Na jednym ze zdjęć widać, a w zasadzie już nie widać kolczatki, którą poprzerastały włosy - mówią oburzeni obrońcy zwierząt.

Wczoraj pod opiekę Fundacji trafiła też 6-letnia suczka, adoptowana ze schroniska jako szczeniak. Teraz jej "pan" pozbył się jej, gdyż jego "tryb życia" nie pozwolił na dalsze zajmowanie się suczką.
- Czasem tłumaczenia podczas interwencji są tak absurdalne, że trudno uwierzyć, że ludzie potrafią takie rzeczy na biegu wymyślać - mówią wolontariusze.

Podczas wczorajszych interwencji został też odebrany skrajnie nieodpowiedzialnej właścicielce nieduży piesek. Szukamy dla niego nowego opiekuna. Telefon w sprawie adopcji 663482064.

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ 7-09-2017 11:31
mam nadziej, ze knsekwencje finansowe poniesie ta pseudo wlascicielka!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group