reklamy
Środa, 28 października Imieniny: Tadeusz, Szymon, Wszeciech
5°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Śmierć na drodze. Nie żyje kierowca autolawety! Kościół i wiara Kościół czy korporacja? Wierni z Krzeszowa murem za swoim proboszczem! Kilometry Czesi budują autostradę do Polski. Kiedy otwarcie? Edukacja Wałbrzyska uczennica odbierała nagrodę w Warszawie Inne wydarzenia Rajdowe popisy w Wałbrzychu - wyniki [WIDEO] Aktualności Wspierali Zoo Łączna. Dostali groźby i zniknęli z sieci! Aktualności Nasze morsy rozpoczęły sezon [ZDJĘCIA] Turystyka Zapomniana miejscowość z ciekawą historią i wielki skarb z drewna Aktualności Złowili gigantyczne sumy Aktualności Praca wre przy budowie nowego osiedla mieszkaniowego Nekrologi Zmarł ks. prał. Ryszard Szkoła, były proboszcz wałbrzyskiej parafii
reklamy

Dzielny Orion

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania

Za nami konferencja prasowa z kierownictwem KM PSP Wałbrzych, funkcjonariuszami Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo–Ratowniczej, a zwłaszcza z kpt. Albertem Kościńskim i Orionem.

reklamy

Wałbrzyski strażak kpt. Albert Kościński z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej USAR Poland wraz ze swoim podopiecznym, psem Orionem ratował ludzi, którzy ucierpieli podczas trzęsienia ziemi w Turcji. W 70-tysięcznym Besni Orion i jego opiekun przebywali kilka dni. Po powrocie do kraju kapitan podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat wyjazdu z mediami.



– Pierwszy raz brałem udział w akcji prowadzonej poza Polską - mówi kapitan Kościński. - Wraz z Orionem w Turcji pracowaliśmy praktycznie po 10 godzin bez przerwy. Orion był zmęczony, ale był dzielny i dawał radę nadal pracować.



Orion to pies rasy golden retriever, który ma niespełna 5 lat. Nie jest to jedyny pies, jakiego posiada Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza OSP Wałbrzych. Dysponuje ona łącznie 4 czworonogami, gotowymi na akcję w każdym momencie.



– Jeden z psów miał wiele obrażeń i musiał odejść na emeryturę - mówi Krzysztof Szyszka, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.



Orion jest już po badaniach. Ma poranioną łapę, stracił na wadze, ale teraz powoli wraca do pełni zdorwia i kondycji.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka