reklamy
Wtorek, 20 października
6°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Nekrologi Zmarł Stanisław Szymski, były siatkarz Chełmca Wałbrzych! Tragedie i dramaty Śmierć w kamieniołomie. Tragiczny koniec poszukiwań młodego mężczyzny! Aktualności Tygrys wróci do Zoo Łączna?! Tragedie i dramaty Przerażający wypadek. Dwie osoby nie żyją! Kultura Laureatka literackiej Nagrody Nobla z wizytą w Wałbrzychu [ZDJĘCIA] 112 Motocyklista wypadł na obwodnicy poza barierki! Aktualności Zwierzęta z Zoo Łączna pod nadzorem burmistrza Mieroszowa. Koniec z relokacją! Tragedie i dramaty Tragedia na torach. Zginął mężczyzna Kilometry Kierowcy muszą uważać. Kolejne zamknięcia na A4 Aktualności Są nowe ustalenia: Policja opuszcza obiekt, pracownicy wracają do pracy w Zoo Łączna! 112 Wypadek na DK35 - ruch odbywa się wahadłowo! Aktualności Posłowie i senatorowie interweniują w sprawie Zoo Łączna Aktualności Nie ma aresztu dla Marcina Nowaczyka, właściciela Zoo Łączna! Tragedie i dramaty Śmierć w busie

IV liga: Kolejna wysoka porażka MKS–u

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Tym razem podopieczni Wiesława Walczaka nie mieli żadnych szans w starciu z Prochowiczanką. Nasi ulegli aż 0–4.

reklamy

Od początku meczu wyraźną przewagę osiągnęli miejscowi, którzy szybko chcieli zdobyć gola, by później móc kontrolować przebieg meczu.



W 9. minucie po uderzeniu Węgłowskiego piłka minimalnie minęła światło bramki Szczawna. W 21. minucie bramce gości znów zagroził Węgłowski. Tym razem dobrze w bramce spisał się Michno. W 23. minucie gospodarze osiągnęli zamierzony cel i zdobyli gola. Kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Marcin Kula i Prochowice wyszły na prowadzenie. Ta bramka dodała skrzydeł gospodarzom i już dwie minuty później na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Żarczyński. Prochowice zdobyły jeszcze w pierwszej odsłonie trzeciego gola. Michnę pokonał tym razem Adam Popecki.



Wynik pierwszej połowy praktycznie przesądził o losach całego meczu. W drugich 45 minutach gospodarze grali bardzo spokojnie i oszczędzali siły. Szanse na zdobycie honorowego gola miał Słapek, ale nie trafił do bramki Kijewskiego w dogodnej sytuacji. W 50. minucie Prochowice dobiły zespół z uzdrowiska. Podawał Węgłowski, a gola zdobył Żarczyński. W 66. minucie znów Słapek mógł zdobyć gola, ale po raz kolejny pomocnik MKS-u nie popisał się w decydującym momencie. Do końca meczu obie drużyny stworzyły jeszcze kilka ciekawych okazji, ale więcej goli w tym meczu już nie padło.



Prochowczanka – MKS Szczawno-Zdrój 4-0 (3-0)



MKS 1985: Michno – Borek (72’ Korulczyk), Smoczyk, Kula, Pyda – Niemczyk, Lewandowski, Horyk, Kiczuła – Stanuszek, Słapek

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka