reklamy
Środa, 23 września
9°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Tragiczny wypadek na motocyklu. Zginął wałbrzyski ksiądz i egzorcysta! Inne wydarzenia W weekend do walki wkraczają rajdowcy. Będą utrudnienia [MAPKI, TRASA] Tragedie i dramaty Śmierć na dolnośląskiej zaporze Pomagamy 15-letni Kacper przeżył atak nożownika. Teraz walczy o powrót do pełnej sprawności Inne wydarzenia Mateusz z Wałbrzycha pobił życiówkę i został wicemistrzem Polski! Piłka nożna Emmanuel Olisadebe wraca do gry i to na dolnośląskich boiskach! Kultura „Panna Nikt” po 30 latach wróciła do Wałbrzycha. Spotkanie z Małgorzatą Potocką! Kilometry Jechała kilka kilometrów pod prąd drogą S3 112 Krewka 23-latka "w panterce" Kryminał Są zarzuty pobicia. Kolejni policjanci zawieszeni!

Kolejny przeciwnik odprawiony

Audio

Czytaj na głos

Autor: PLK 1 min czytania Wałbrzych

Beniaminek ORLEN Basket Ligi, Górnik Zamek Książ Wałbrzych pokonał Tauron GTK Gliwice 70:63.

reklamy

Początek spotkania był wyrównany, a gliwiczanie trzymali się w grze dzięki trafieniom Martinsa Laksy i Łukasza Frąckiewicza. Później jednak gospodarze zanotowali serię 10:0, w której ważnymi zawodnikami byli Maciej Bojanowski oraz Kacper Marchewka. Straty lekko zmniejszył jeszcze Laksa, ale po 10 minutach było 20:12. W drugiej kwarcie przyjezdnych dość szybko na jeden punkt zbliżyli Kacper Gordon i Chris Czerapowicz. Błyskawicznie reagował jednak na to Alterique Gilbert. Po późniejszym rzucie wolnym Dariusza Wyki różnica wynosiła ponownie osiem punktów. Frąckiewicz i Laksa starali się robić wszystko, aby Tauron GTK pozostawało w grze. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 37:30.



Zaraz po przerwie po zagraniu Dariusza Wyki ekipa trenera Andrzeja Adamka prowadziła już 10 punktami. Przyjezdni odpowiedzieli na to… serią 0:8! Po rzutach Kuby Piśli i Martinsa Laksy tracili więc tylko dwa punkty. Teraz spotkanie zdecydowanie się wyrównało. Końcówka tej części meczu należała do gospodarzy - dzięki trafieniom Macieja Bojanowskiego i Ike’a Smitha po 30 minutach było 52:47. W kolejnej części meczu wałbrzyszanie uciekali nawet na 11 punktów po rzutach wolnych Janisa Berzinsa. Zespół trenera Pawła Turkiewicza nie zamierzał się poddawać - dzięki trójce Chrisa Czerapowicza na minutę przed końcem przegrywał tylko pięcioma punktami. W końcówce kluczowe rzuty wolne wykorzystywał jednak Toddrick Gotcher, a Górnik Zamek Książ zwyciężył ostatecznie 70:63.



Źródło: PLK



Górnik Zamek Książ Wałbrzych - GTK Gliwice 70-63 (20-10, 17-20, 17-17, 16-16)



Górnik: Bojanowski 18 (8 zbiórek), Gotcher 17 (5 zbiórek), Gilbert 14, Wyka 6 (8 zbiórek), Smith 5 (5 zbiórek), Patton 5 (6 zbiórek), Marchewka 3, Berzins 2, Kulka 0, Jakóbczyk 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka