Środa, 8 lipca
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty To już kolejny, śmiertelny wypadek z udziałem motocyklisty w naszym regionie! 112 Makabryczny widok, kolejna śmierć na drodze! Aktualności Bohaterska postawa dzielnicowych Tragedie i dramaty Tragedia w Lutyni, brat zabił własną siostrę i ciężko ranił matkę! Tragedie i dramaty Jedna osoba zginęła w czasie pożaru! Aktualności Po katastrofie stracili klientów. „Nikt nie mówi nam, kiedy będziemy mogli wrócić do pracy” Piłka nożna Ekstraklasowy Widzew odwiedzi klub z naszego regionu

Miał naprawić, a rozebrał go na części

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania

35–latek usłyszał zarzut przywłaszczenia samochodu, który został mu oddany do naprawy. Podejrzany przez wiele miesięcy nie odrestaurował auta, a jak się okazało, zdążył jedynie rozebrać go na części, a sam zniknął. Pokrzywdzony wycenił stary na kwotę 30 tysięcy złotych.

Nie takich efektów spodziewał się właściciel samochodu audi, który pod koniec czerwca bieżącego roku oddał pojazd do naprawy 35-letniemu mieszkańcowi Wałbrzycha. Mężczyzna miał dokonać naprawy blacharsko-lakierniczej, doprowadzając pojazd do użytkowania. Prace mechanika przeciągały się, a właściciel samochodu cierpliwe czekał na ich zakończenie. Jednak pod koniec sierpnia kontakt z 35-latkiem urwał się. Pokrzywdzony nabrał wtedy podejrzeń, że coś mogło się stać z jego samochodem i ostatecznie zawiadomił o wszystkim funkcjonariuszy z Komisariatu Policji I w Wałbrzychu, którzy natychmiast zajęli się wyjaśnieniem sprawy.

W miniony poniedziałek w wyniku czynności operacyjnych mundurowi ustalili garaż, w którym ma znajdować się przywłaszczony samochód. Udali się na miejsce, gdzie ku ich zdziwieniu zamiast pojazdu zobaczyli jego części. Pokrzywdzony wskazał, że są to elementy z jego samochodu. Kolejno sprawy potoczyły się już błyskawicznie. Funkcjonariusze jeszcze tego samego dnia zatrzymali nieuczciwego mechanika.

35-letni wałbrzyszanin usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia. Tłumaczył, iż nie był w stanie wywiązać się ze zleconej usługi, dlatego zerwał kontakt z pokrzywdzonym. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Za przywłaszczenie powierzonej rzeczy grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka