reklamy
Niedziela, 27 września
10°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Inne wydarzenia Na nasz rajd zawita i wystartuje w nim sam Krzysztof Hołowczyc [UTRUDNIENIA, HARMONOGRAM] Kryminał Jest wyrok dla gwałciciela 13-latki z Boguszowa-Gorc Tragedie i dramaty Znalazł martwą żonę w hotelowym jacuzzi Kilometry Uwaga kierowcy - remonty: Duże utrudnienia na DW 367 Tragedie i dramaty Czy quad i 8-latek to dobre połączenie? Chłopiec walczy o życie! Piłka nożna Znów solidnie oberwali, tym razem w Pucharze Polski Kościół i wiara Będzie spotkanie z biskupem. Wierni walczą o dobre imię księdza Langenfelda Piłka nożna Beniaminek już w ćwierćfinale Pucharu Polski [ZDJĘCIA] Inne wydarzenia Wałbrzyscy uczniowie wśród najlepszych Aktualności Budowali choć wiedzieli, że kiedyś ich zaleje
reklamy

Mieszkańcy się skarżą

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

W Szkole Podstawowej przy ulicy Chałubińskiego odbyło się spotkanie prezydenta Wałbrzycha, Romana Szełemeja z mieszkańcami dzielnicy Stary Zdrój.

reklamy

Było to spotkanie bardzo bogate w problemy, jakie dręczą chwili obecnej mieszkańców. Duża część z nich, jeśli nie większość, dotyczyła budowy obwodnicy wałbrzyskiej. Mieszkańcy narzekali na nadmierny hałas, brak ekranów, które niwelowałyby natężenie dźwięku podczas pracy maszyn ciężkich. Mieszkańcom przeszkadza również pył, kurz, brak możliwości porozumienia z przedstawicielami firmy Budimex. W związku z zaistniałą sytuacją, mieszkańcy przygotowali specjalne pismo ze skargą, wymieniając w szczegółach dokładne zdarzenia, które miały miejsce od początku rozpoczęcia pracy nad nową drogą. Prezydent cierpliwie wysłuchał uwag i odpowiadał na zadawane pytania zaznaczając, że spora część problemów, które zaistniały tytułem budowy obwodnicy, jest jedynie tymczasowa, ale nie zmienia to faktu, że miasto spróbuje mieszkańcom pomóc. Największe znaczenie dla zebranych w szkole miały tymczasowe ekrany tłumiące hałas. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że prace są trudne i że ten hałas musi być, ale chociaż może właśnie udałoby się zamontować na tym odcinku prac, przynajmniej tymczasowo, ekrany, które po prostu pomogłyby przetrwać ten najtrudniejszy okres. Dzieci w okresie największych upałów, w okresie wakacyjnym, bardzo skarżyły się na bóle głowy. Nie można było otworzyć okien, nie można było wyjść na zewnątrz. Hałas było po prostu nie do wytrzymania - mówi jedna z mieszkanek.



Jeszcze inny mieszkaniec dzielnicy zwrócił uwagę na duże zapylenie.
- Jako były górnik mam spory problem z oddychaniem w takich warunkach, no i tutaj bardzo bym prosił o to, by zwrócić uwagę na to, że można takiemu zapyleniu zapobiec stosując środki prewencyjne.



Mieszkańcy zwracali uwagę na to, że samochody mogłyby być myte w mobilnych stacjach, przez które przejeżdżałyby samochody wyjeżdżające z terenu budowy. Mowa była również o urządzeniach zasysających kurz do środka zamiast szczotek zamiatających.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka