• Środa, 26 lutego 2020
  • Godz. 4:38
  • Imieniny: Aleksandra, Mirosława
  • Czytających: 2367
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Nowy Rok

Wiadomości: Wałbrzych/Kraj
Środa, 1 stycznia 2020, 11:30
Aktualizacja: Czwartek, 2 stycznia 2020, 9:05
Autor: red
Fot. archiwum
Nowy Rok ściśle związany jest z poprzedzającym go dniem – pełnym hucznych zabaw i wielu toastów – sylwestrem. Dziś jednak czas na noworoczne życzenia i postanowienia. Rok 2020 – rozpoczęty!

Nowy Rok to święto międzynarodowe. Obchody są ściśle związane z poprzedzającym go ostatnim dniem starego roku. Tradycją jest już, że o północy z dnia 31 grudnia na 1 stycznia następnego roku – należy otworzyć szampana oraz odpalić fajerwerki.

Za pomysłodawcę rozpoczynania nowego roku od pierwszego dnia stycznia uznać możemy Juliusza Cezara, który w 46 r. p.n.e. wprowadził kalendarz juliański.

Nowy Rok ma nie tylko charakter świecki, ale także kościelny - pierwszego stycznia obchodzona jest w Kościele katolickim Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.

W większości państw Nowy Rok obchodzi się 1 stycznia. Często jednak celebrowany jest także 14 stycznia (według kalendarza gregoriańskiego), który odpowiada 1 stycznia według kalendarza juliańskiego.

W przeszłości w dzień ten strzelano z pistoletów i z bicza, domy odwiedzali natomiast noworoczni kolędnicy. Dziś tradycją jest składanie sobie życzeń, a także ustalanie i obietnica realizacji noworocznych postanowień.

Ale czy „Jaki Nowy Rok, taki cały rok”? Jaki będzie rok 2020? Czas pokaże.

Szczęśliwego Nowego Roku, samych sukcesów w nadchodzących miesiącach, wszystkim czytelnikom życzy redakcja portalu Walbrzyszek.com.

Twoja reakcja na artykuł?

5
33%
Cieszy
2
13%
Dziwi
1
7%
Nudzi
1
7%
Smuci
0
0%
Złości
6
40%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~ 1-01-2020 15:53
Na Rynku w Wałbrzychu, pożegnanie Starego Roku było do bani. Muzyka przy której nie dało się tańczyć. A może następnym razem wprowadzić troszkę Disko-Polo. Jak myślicie ? POZDRAWIAM Noworoczne.
~Optymista relatywistyczny 1-01-2020 18:03
Ze świętem Nowego Roku mam mieszane uczucia. W obliczu ciągłego starzenia się i nieuchronnego końca, czas jako kategorię filozoficzną powinniśmy traktować i pielęgnować lepiej , niż srebra rodowe. A zatem dlaczego hołubimy upływ czasu ? Powinniśmy traktować Nowy Rok podobnie, jak Dzień Zaduszny, a nie cieszyć się, bo i z czego ? Podobnie mogłyby się cieszyć karpie hodowlane , z każdego 1 dnia nowego miesiąca. Przepraszam za pesymizm.
~Jan z Gór 1-01-2020 22:13
do: ~Optymista relatywistyczny (18:03)
Jeśli ma się szczęśliwe życie, ciągle się rozwijasz, to z jednej strony chce się zatrzymać czas. A z drugiej strony czeka się z niecierpliwością co przyniosą wspaniałego kolejne miesiące i lata. Ja się cieszę na rok 2020 bo wiem, że będzie najlepszym rokiem w moim, dotychczasowym życiu ale gorszym od kolejnych :)
~Bicz_bozy 1-01-2020 20:03
@bełkot- aha.
~Tadeo 1-01-2020 22:38
Zobaczcie.Ilustracja do artykułu to fajerwerki. Wszystkie telewizje pokazują jak na świecie wyglądał nowy rok.Wszedzie fajerwerki na gigantyczną skalę.Tylko w tym durnym Wałbrzychu i satelitach zakaz.Bo psy.Czyli jesteśmy bardziej postępowi niż Ci w Sydney,Los Angeles,Bangkoku czy innym Oslo? Bo może tam nie mają psów? Albo może u nas jest aż tyle psów,co oznacza że jesteśmy jednak zapyziałą wiochą z trzodą domową? Czy może rządzą nami w ciemię bici włodarze?
~Kopciuszek 2-01-2020 8:51
do: ~Tadeo (22:38)
Słusznie. Lud prosty broni "nadzwyczajnej kasty" przed kagańcem,nie dostrzegając jak sam staje się zniewolonym.
idler73 3-01-2020 11:46
do: ~Tadeo (22:38)
Zalecam koledze wykonać pewien eksperyment. Otóż, proszę się zamknąć w ciasnej klatce, na stojąco, bez możliwości siadania, ja natomiast w bardzo bliskiej odległości owej klatki będę przez 15 minut strzelał z różnego rodzaju fajerwerków, być może kolega zrozumie, co czują w sylwestra zwierzęta. Po za tym, jeżeli kolega musi już ulegać prymitywnym instynktom strzelania z czego popadnie, można zawsze udać się na rozległą łąkę z dala od siedzib ludzkich i dać upust chuci, niczym ksiądz Gil w Smyku. Po za tym, jeśli kolega ma obiekcje do tego, że ludzie normalni szanują i dbają o swych "mniejszych braci", zawsze może się udać do USA, Bangkoku czy innego Oslo, zobaczy wtedy kolega jak wygląda życie w świecie normalnym, daleko za ciepłym zaściankiem. Obawiam się, że szybko kolega wróci, albowiem zobaczy tam, jak wygląda prawdziwe "lewactwo".
~Do idler 3-01-2020 14:23
A co, psy policyjne są głuche? Wystarczy tylko je wyszkolić.Kto szkoli walesajace się psy? Ofiary fejzbuka,ktore nie mają pojecia o wychowywaniu dzieci?? Przestańcie bredzić tak jak ogłupiające media w Szwecji

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group