• Niedziela, 15 grudnia 2019
  • Godz. 14:46
  • Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny, Waleriana
  • Czytających: 3645
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

O kotach słów kilka

Wiadomości: REGION
Czwartek, 7 września 2017, 6:40
Autor: red
Fot. archiwum
– W związku z tym, że mamy dziesiątki telefonów dotyczących kotów wolno żyjących, przypominamy, co mówi Ustawa o ochronie zwierząt – mówią wolontariusze Fundacji Na Pomoc Zwierzętom.

„Sytuacja prawna kotów wolno żyjących została uregulowana przez Ustawę o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. W myśl Ustawy „Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania” (Art. 5), a więc także zwierzę wolno żyjące. Co znaczy „humanitarne traktowanie” ? – „ to traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę” (Art. 4 ust. 2). Ustawa mówi: „zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu (Art. 21.) Dlatego przepędzanie ich, zamykanie piwnicznych okienek i uniemożliwianie swobodnego bytu w miejscu ich życia jest niczym innym, jak łamaniem Ustawy. Pamiętajmy, że zwierzęta wolno żyjące nie są zwierzętami bezdomnymi – a bardzo często mylimy te pojęcia. Ustawodawca dokładnie określił, kiedy zwierzę jest bezdomne – „to zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka, a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały (Art. 4 ust. 8). Błędem jest więc określanie kotów wolno żyjących „bezdomnymi”, chyba że bezspornie wiemy, iż dany kot miał kiedyś dom i go stracił. W myśl Ustawy – zwierzęta wolno żyjące (dzikie) „ to zwierzęta nieudomowione żyjące w warunkach niezależnych od człowieka”(art. 4 ust 21) Okazjonalne lub stałe dokarmianie takich zwierząt nie zmienia niczego w ich statusie – są to nadal koty wolno żyjące, a fakt korzystania z dokarmiania pomaga im na pewno przetrwać – ale nie powoduje, iż stają się przez to zwierzętami udomowionymi. Nie należy takich kotów oswajać na siłę i zamykać w celu ich udomowienia. Również wyłapywanie ich i umieszczanie w schroniskach jest łamaniem prawa i przykładem bezmyślności. Te zwierzęta kochają swobodę – klatka w schronisku jest dla nich męką, a stały kontakt z człowiekiem – powodem do stresów. Możemy jednak pomóc takim kotom żyć godnie w miejscu ich bytowania (w myśl Art. 21) – regularnie dokarmiając, sterylizując, zapewniając schronienie (budka, otwarte piwniczne okienko). Również gmina (Art. 11a Ustawy) – w ramach programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt – ma obowiązek świadczenia pomocy poprzez „opiekę nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie” czy „zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt”. Wiele gmin w ramach tego programu przeznacza też część środków na sterylizacje kotów wolno żyjących.
Ustawa określa też sankcje karne za znęcanie się nad zwierzętami. Art. 35 ust. 1 odnosi się do wszystkich zwierząt – także tych wolno żyjących. Zabicie wolno żyjącego kota albo znęcanie się nad nim stanowi przestępstwo zagrożone karą ograniczenia wolności, grzywny lub pozbawienia wolności do 2 lat , a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem – do lat 3. Zwierzęta wolno żyjące – w tym koty mają więc prawa i ochronę zagwarantowaną Ustawą o ochronie zwierząt. Każdy z nas ma obowiązek zapewnienia im godnego życia. Pamiętajmy: „Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę” (Art. 1 ust 1)”

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~gibon 7-09-2017 13:10
Bardzo mądry artykuł aby każdy nas to przestrzegał . Każde zwierze jest istotą żywą, które czuje kocha i cierpi.
~JULITEJA 7-09-2017 15:12
I co z tego, że szumnie się pisze o godnym życiu i traktowaniu wolnożyjących kotów, skoro na Nowym Mieście wczoraj byłam świadkiem obok stadionu-jak grupa 5-6 chłopców pomiędzy 8-14lat groziła kobiecie, że salą jej koty żywcem. Młodzież patologiczna obrzuciła ją dodatkowo wulgaryzmami z jakimi ma pewnie obycie w domu. Młodzi byli po jakimś spożyciu dopalaczy, bo normalnie się nie zachowywali. Straż miejska przybyła ale niestety chłystki się poukrywały. Czy okolica I Liceum zaczyna stawać się od podwórek wylęgarnią pokolenia degeneratów, przyszłych kryminalistów a okolica staje się niebezpieczna? Oby to nie była kolejna miastowa Palestyna czy Podgórze z okolic Piotra Skargi.
~pytacz 7-09-2017 15:45
Sterylizacja jest poważnym naruszaniem dobrostanu kotów oraz dziesiątkowaniem ich populacji. Jest więc ona naruszeniem w.w ustawy. Wara od kotów!
~antykociara 7-09-2017 16:25
Nie doczytałam się w tej patetycznej ustawie kto ma po tych kotach sprzątać! To co zostawiają po sobie w ogrodach, piwnicach, piaskownicach czy klatkach schodowych jest nie do wytrzymania i naruszają moje dobra osobiste.Ale czy to się liczy?
~Do antykociary 7-09-2017 21:48
Koty z reguły zakopują swoje nieczystości gorzej jest z psami i to tymi na smyczy. Ilu właścicielom zwróciłaś na to uwagę?
~pytacz 7-09-2017 22:49
Kot zawsze zakopuje guano. Wyjątkiem są rzadkie samce alfa które nie zakopują guana. Mylisz z psim guanem, to akurat jest plaga.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group