reklamy
Niedziela, 27 września
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Inne wydarzenia Na nasz rajd zawita i wystartuje w nim sam Krzysztof Hołowczyc [UTRUDNIENIA, HARMONOGRAM] Kryminał Jest wyrok dla gwałciciela 13-latki z Boguszowa-Gorc Tragedie i dramaty Znalazł martwą żonę w hotelowym jacuzzi Kilometry Uwaga kierowcy - remonty: Duże utrudnienia na DW 367 Tragedie i dramaty Czy quad i 8-latek to dobre połączenie? Chłopiec walczy o życie! Piłka nożna Znów solidnie oberwali, tym razem w Pucharze Polski Kościół i wiara Będzie spotkanie z biskupem. Wierni walczą o dobre imię księdza Langenfelda Piłka nożna Beniaminek już w ćwierćfinale Pucharu Polski [ZDJĘCIA] Inne wydarzenia Wałbrzyscy uczniowie wśród najlepszych Aktualności Budowali choć wiedzieli, że kiedyś ich zaleje
reklamy

Płot poróżnił ludzi

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

Wszystko zaczęło się miesiąc temu. Na Podzamczu wokół budynku, w którym mieści się ośrodek zdrowia, niczym spod ziemi wyrósł płot. Wzbudziło to zdziwienie mieszkańców, ale chyba jeszcze bardziej przedsiębiorców, którzy prowadzą okoliczne biznesy.

reklamy

Dlaczego? Problemem był dojazd z towarem. Nagle zabrakło miejsca na wyładunek i wszystko stanęło jakby w miejscu. Przyzwyczajeni do stanu rzeczy przedsiębiorcy zostali postawieni pod ścianą. Ich pretensje, ale przede wszystkim zdziwienie, że ktoś nawet nie zapytał o zdanie, było duże. Temat, który odbił się szerokim echem wśród mieszkańców dzielnicy, wrócił gdy przyszła kolei wypracowania kompromisu. Jak dzisiaj wygląda sytuacja? Płot nadal istnieje. Nikt nawet nie zamierza go likwidować. Przedsiębiorcy wciąż borykają się z trudnościami, ale ze względu na zapisy prawne w aktach notarialnych właścicieli lokali, ci muszą mieć zapewnioną służebność dojazdową i drogową. I tu zaczynają się schody. Właściciel przychodni postąpił zgodnie z prawem. Według jego informacji służebność, o której wcześniej mowa, nie miała być z działki, której jest właścicielem. Argumenty pana Roberta Śliwy też mają dużą wagę. Często bowiem zdarzało się, że w miejscu dla karetki stał samochód dostawczy. Władze Spółdzielni Mieszkaniowej "Podzamcze" rozumieją argumenty właściciela przychodni. Rozumieją też problemy mieszkańców czy w końcu samych przedsiębiorców. Trwają obecnie prace nad technicznym uskutecznieniem służebności komunikacyjnej przez zamknięty teren.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka