reklamy
Piątek, 18 września
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
112 Krewka 23-latka "w panterce" Kilometry Królowie wałbrzyskich i regionalnych ulic [17.09] Tragedie i dramaty Ciągnik z naczepą wjechał w budynek! [WIDEO] Aktualności Spór o starą cegielnię na linii kuria - ks. Langenfeld. Trwają czynności terenowe! Aktualności Strażnicy miejscy z nowymi uprawnieniami Kryminał Są zarzuty pobicia. Kolejni policjanci zawieszeni! Aktualności Olbrzymi pożar na terenie firmy produkcyjnej Kilometry Citroenem pod prąd. Za taki wybryk grożą surowe konsekwencje! Kryminał Wraca temat pałki teleskopowej. Prokuratura sprawdza, czy policjant przekroczył uprawnienia! Tragedie i dramaty Przerażający wypadek. Kierowca zginął na miejscu!

Podbili Słupsk

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania

Koszykarze wałbrzyskiego Górnika pokonali w hali lidera z Słupska. Podopieczni Łukasza Grudniewskiego wygrali z Czarnymi 80–75.

reklamy

Mecz dobrze zaczęli wałbrzyszanie i po celnych trójkach Pielocha i Jakóbczyka oraz rzucie dwupunktowym Cechniaka prowadzili 3-8. W kolejnych akcjach nadal lepiej prezentowali się biało-niebiescy i w efekcie w 4. minucie było 5-14. Gospodarze jednak dość szybko otrząsnęli się z letargu i już w 6. minucie przegrywali zaledwie 15-18. Do końca pierwszej kwarty naszej drużynie udało się odpierać ataki miejscowych i po 10 minutach było 17-23.



Początek drugiej ćwiartki to znów całkiem przyzwoita, żeby nie powiedzieć dobra, postawa Górników, którzy raz za razem dziurawili kosz przeciwnika i w 14. minucie było 21-32. W 16. minucie po celnym rzucie Frasia, Czarni mieli nas na wyciągniecie ręki (33-34), ale skuteczne rzuty Kulki i Jakóbczyka uspokoiły sytuację. Do przerwy trwała wyrównana walka, a przewaga wałbrzyszan oscylowała w granicach 2-6 punktów i po 20 minutach było 39-43.



Przez 4 minuty trzeciej kwarty na parkiecie niewiele się działo, a obie drużyny częściej pudłowały niż trafiały i wynik nie uległ znaczącej zmianie (43-46). W tym momencie nastąpiła świetna seria Górnika i w 27. minucie było 43-55. Na 35 sekund przed końcem trzeciej odsłony nasi wygrywali już różnicą 15 punktów (47-62), ale dobra końcówka Czarnych spowodowała, że po 30 minutach było 51-62.



Gospodarze mocno weszli w ostatnią ćwiartkę i szybko zdobyli 3 punkty (54-62), lecz kolejne skutecznie egzekwowane rzuty wolne doprowadziły nas do wyniku 54-67. W 35. minucie po trafieniu Janiaka przewaga Górnika znów stopniała i wynosiła zaledwie 4 oczka (65-69). I znów wałbrzyszanie pokazali swoją wyższość, bowiem trójkami miejscowych pokarali Pieloch i Kulka. Słupszczanie próbowali jeszcze walczyć i odwrócić losy meczu i na 19 sekund przed końcową syreną po rzucie Małorzaciaka przegrywali zaledwie 75-78. Piłkę miał Górnik. Na 11 sekund przed końcem faulowany został Pieloch, który z zimną krwią wykorzystał oba rzuty wolne i zapewnił wygraną biało-niebieskim 75-80.



Statystyki. Przegraliśmy walkę na tablicach 35-42. Grzegorz Kulka zdobywając 16 punktów i 12 zbiórek ustanowił double-double. Kolejny bardzo dobry mecz Damiana Cechniaka, który do 12 punktów dorzucił 9 zbiórek i 4 asysty. Niezawodny w rzutach za trzy punkty był Krzysztof Jakóbczyk, który trafił 3 z 5 prób. W meczu dwóch czołowych rozgrywającyh nieco lepiej wypadł Adrian Kordalski, który zanotował 15 punktów i 6 asyst przy zaledwie 1 punkcie i 5 asystach Kamila Zywerta.



Czarni Słupsk - Górnik Wałbrzych 75-80 (17-23, 22-20, 12-19, 24-18)



Górnik: Jakóbczyk 22, Kulka 16 (12 zbiórek), Pieloch 16, Cechniak 12 (9 zbiórek, 4 asysty), Koperski 8, Durski 2, Wróbel 2, Glapiński 1, Zywert 1 (6 zbiórek, 5 asyst).

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka