• Poniedziałek, 18 lutego 2019
  • Godz. 10:56
  • Imieniny: Flawiana, Konstancji, Maksyma, Szymona
  • Czytających: 2266
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Proces przeciwko sędziemu, który jest podejrzewany o kradzież sprzętu elektronicznego, odbędzie się jednak w Wałbrzychu

Wiadomości: Wałbrzych
Piątek, 21 grudnia 2018, 11:30
Aktualizacja: 11:37
Autor: red
Fot. Prokuratura Krajowa
Wrocławski sędzia Sądu Apelacyjnego Robert W. będzie odpowiadał przed Sądem Rejonowym w Wałbrzychu wraz ze swoją małżonką za zarzuty kradzieży sprzętu elektronicznego z marketów we Wrocławiu i Wałbrzychu w lutym 2017 roku.

Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku wałbrzyskiego Sądu Rejonowego o przeniesienie tej sprawy do innego sądu.
- W Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu orzekają sędziowie, którzy nie byli towarzysko ani zawodowo powiązani z oskarżonym i na obecnym etapie nie istnieją przeszkody do wyznaczenia ich do orzekania w przedmiotowym postępowaniu - wskazuje w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego sędzia Marek Pietruszyński.

Przypomnijmy, że 4 września 2018 roku Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu akt oskarżenia przeciwko Robertowi W. – sędziemu Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu oraz jego żonie – Ewie W.

Sędzia Robert W. został oskarżony o popełnienie dwóch przestępstw kradzieży (art. 278 par. 1 kodeksu karnego). Każde z nich zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Obszerny materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania wskazuje, że 4 lutego 2017 roku w sklepie Media Markt w Wałbrzychu sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wspólnie ze swoją żoną Ewą W. dokonali kradzieży dwóch głośników, dwóch pendriv-ów oraz kabla o łącznej wartości 2 tysięcy 175 złotych.

Dwa dni później – 6 lutego 2017 roku – w sklepie Media Markt we Wrocławiu sędzia Robert W. dokonał kradzieży dwóch głośników, trzynastu pendriv-ów, dwóch kart Micro SD oraz słuchawek o łącznej wartości 2 tysięcy 444 złotych i 40 groszy.

O popełnienie jednego przestępstwa kradzieży, dokonanego 4 lutego 2017 roku w sklepie Media Markt w Wałbrzychu, została także oskarżona żona sędziego – Ewa W.

Obszerny materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania w postaci między innymi zeznań pracowników Media Markt, zeznań pracowników ochrony, zeznań funkcjonariuszy Policji oraz zapisów monitoringu jednoznacznie wskazuje, że 6 lutego 2017 roku sędzia Robert W. udał się do sklepu Media Markt we Wrocławiu. Z uwagi na swoje zachowanie cały czas na kamerach monitoringu był on obserwowany przez pracowników ochrony. Obserwowali oni, jak sędzia wkłada do koszyka różnego rodzaju akcesoria i przy pomocy cążek i nożyka przełamuje ich zabezpieczenia przed kradzieżą. Puste opakowania sędzia odkładał na półki w dowolnym miejscu sklepu, a znajdujący się w nich wcześniej sprzęt wkładał do kieszeni swojego płaszcza. Pracownicy ochrony obserwowali, jak Robert W. porusza się po różnych działach sklepu i próbuje rozerwać opakowania szeregu urządzeń. W sytuacji, kiedy mu się to nie udawało, sędzia odkładał opakowania z urządzeniami na dowolne sklepowe półki znajdujące się także na innych działach niż te, z których je wziął. W pewnym momencie sędzia Robert W. podszedł do kas, wyjął z koszyka plastikową podstawkę i wyłącznie za nią zapłacił.

Pracownicy ochrony podjęli decyzję o zatrzymaniu sędziego Roberta W. już za linią kas. Skradzione tego dnia akcesoria sędzia miał w kieszeni swojego płaszcza. Posiadał w niej również cążki i nożyk, które służyły do przełamywania zabezpieczeń i niszczenia opakowań.

W toku śledztwa ustalono ponadto, że 5 lutego 2017 roku pracownik Media Markt w Wałbrzychu odnalazł puste opakowania po dwóch głośnikach, dwa opakowania od pendriv-ów oraz puste opakowanie po kablu. W oparciu o analizę zapisu monitoringu ustalono, iż kradzieży tych przedmiotów dzień wcześniej – 4 lutego 2017 roku między godziną 12 a 12.30 – dokonały dwie osoby – kobieta i mężczyzna. Ustalono, że kobietą była podejrzana Ewa W., zaś mężczyzną był jej mąż Robert W. – sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

W wyniku przeszukania w miejscu zamieszkania Ewy W. i Roberta W. ujawniono i zabezpieczono m.in. dwa głośniki i kabel o takich samych numerach seryjnych, jak numery seryjne znajdujące się na pustych opakowaniach ujawnionych w sklepie Media Markt.

Sposób dokonywania kradzieży tego dnia był identyczny, jak sposób kradzieży dokonanej przez sędziego w dniu 6 lutego 2017 roku. Tego dnia jednak aktywny udział w popełnieniu tego przestępstwa brała również żona sędziego – Ewa W.

Ogłoszenie zarzutów Robertowi W. – sędziemu Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu i skierowanie przeciwko niemu aktu oskarżenia do Sądu było możliwe po tym, jak Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w Warszawie z 21 września 2017 roku zezwalającą na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

Uzasadniając swoje uchwały Sądy podkreśliły między innymi, że prokurator w wyjątkowo wysokim stopniu uprawdopodobnił uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstw przez sędziego.

Wniosek o podjęcie uchwały w przedmiocie zezwolenia na pociągniecie do odpowiedzialności karnej Roberta W. – sędziego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu został skierowany przez prokuratora Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej 22 maja 2017 roku do Sądu Apelacyjnego Sądu Dyscyplinarnego wyznaczonego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

Źródło: Dział Prasowy Prokuratura Krajowa

Twoja reakcja na artykuł?

3
15%
Cieszy
1
5%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
5%
Smuci
1
5%
Złości
14
70%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Janosik 21-12-2018 19:42
Powinien Pan Sędzia złożyć reklamację . Głośniki nie przenoszą pełnej częstotliwości , pendrivy mają mniejszą pamięć niż to napisano na pudełkach, a karty Micro SD miały spękane wtyki. A w ogóle to była chińszczyzna i powinni Panu Sędziemu dopłacić za doraźną kontrolę bylejakości tego chłamu.
~bolo 21-12-2018 23:13
sędzia oszołom , taka pozycja i kasa ,a on z siebie robi wariata , powinien siedzieć min. pół roku ,
~Burmistrz B G 3-01-2019 21:30
do: ~bolo (23:13)
Zupełnie jak Jacek C. Takich należy eliminować z życia publicznego
~wyzwalacz 22-12-2018 9:43
Obstawiamy wyrok? Ja przewiduję niższy niż w przypadku szaraczka.Będą pewnikiem okoliczności łagodzące, zawiasy i śmieszna dla tej grupy majątkowej grzywna.
~Feler 22-12-2018 11:48
Siekiera, motyka, tramwaj buda idz protestuj może się uda, Siekiera, motyka, piłka nóż - gówno dostaniesz , już, już, już!
~AdaM 11-01-2019 17:40
Nie posądzajcie niewinnego człowieka. To wszystko przez roztargnienie. On to robił nie świadomie, on w tym momencie myślał o sprawach zawodowych. On w tym momencie myślami był gdzie indziej (tak jak ten co okradł kobietę z 50 zł przy kasie). On na 100% by to zwrócił jak by roztargnienie minęło. Ja wierzę w to, że sąd go uniewinni. To na prawdę uczciwy, biedny, roztargniony, zapracowany złodzie....., znaczy się człowiek.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group