13 września 35-latek jechał rowerem. Jechał całą szerokością bardzo ruchliwej drogi wojewódzkiej nr 381. Wreszcie stracił panowanie nad rowerem i przewrócił się. Mężczyźnie nic się nie stało. Zatrzymany przez funkcjonariuszy policji nie był w stanie utrzymać się na nogach, ani również wytłumaczyć swojego postępowania.
Został umieszczony w policyjnym areszcie, gdzie trzeźwiał dwa dni. Jeszcze wczoraj badania alkomatem wykazały u niego 1,50 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i dlatego policjanci odstąpili od przesłuchania rowerzysty. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że dopiero dzisiaj uda się wreszcie przesłuchać rowerzystę.
Za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu grozi do 1 roku pozbawienia wolności.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.