Sobota, 28 listopada
Imieniny: Grzegorza, Zdzisława, Stefana
Czytających: 2409
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Tajemnice Walimskiej Krypty Kościoła św. Jadwigi

Wiadomości: REGION, Walim
Wtorek, 29 listopada 2011, 16:12
Aktualizacja: Środa, 30 listopada 2011, 6:17
Autor: opr. PAW
Fot. Paweł Pachura
Taki tytuł nosi wystawa zdjęciowa czynna od poniedziałku w Pałacu Jedlinka.

Zdjęcia zostały wykonane podczas wyprawy w 2008 roku z TV Sudecką i Magazynem „Inne Oblicza Historii”. Inicjatorem wyprawy był Łukasz Kazek. Chodziło o zbadanie relacji niemieckich mieszkańców mówiących o ukrywaniu przez ostatniego pastora depozytów, kosztowności w podziemnych kryptach kościoła ewangelickiego.

Zdjęcia wykonał Paweł Pachura z TV Sudeckiej. W krypcie znajdują się ciała, mumie dawnych właścicieli dóbr ziemskich, jak i pewnego znanego ministra króla Prus Fryderyka Wielkiego. Zwiedzający wystawę mogą dowiedzieć się wielu niesamowitych ciekawostek z XVIII wieku, np. na co chorowali, jak umarli, a także, jak po wojnie brygady szabrowników plądrowały kryptę. Można też dowiedzieć się, czy jest możliwość odtworzenia twarzy pochowanych tam ciał i jak taką pracę się prowadzi.

Wystawa ma cel edukacyjny, aby uzmysłowić szczególnie mieszkańcom naszego terenu, jakie ciekawe i nietuzinkowe historie kryje nasz rejon.

Karl Abraham von Zedlitz pochodził ze starej śląskiej rodziny szlacheckiej. Był jednym z najwybitniejszych pruskich ministrów. Stał na czele ministerstwa sprawiedliwości, do spraw Kościoła i szkolnictwa na dworze Fryderyka Wilhelma.

Znany był z krzewienia idei i koncepcji rozwoju pruskiej oświaty, szczególnie na poziomie średnim. W 1788 roku wprowadził maturę, czyli egzamin dla absolwentów szkół średnich.

Karl Abraham von Zedlitz słynął z tego, że miał własne zdanie i potrafił postawić się nawet królowi. Sprzeciwiał się rozkazowi króla Fryderyka II, według którego zatrudniano w szkołach ludowych inwalidów wojennych - niekoniecznie wykształconych - by mieli z czego się utrzymać. Minister zabiegał o podnoszenie poziomu i kwalifikacji nauczycieli, otwierając na uniwersytetach oddziały dla nauczycieli. W miejskich szkołach średnich, do których dzięki niemu miały też wstęp dziewczęta, wprowadził po raz pierwszy naukę historii, geografii, geometrii, rysunków, przyrody, rzemiosła oraz języka ojczystego. To on wprowadził w szkołach wyższych zwyczaj zwracania się do słuchaczy „proszę państwa". Dzięki jego działaniom, niemieckie szkolnictwo średnie Prus w ciągu zaledwie dwudziestu lat zyskało europejski poziom. Ostatnie lata życia Karl Abraham von Zedlitz spędził w Walimiu, w okolicach dzisiejszego Wałbrzycha, gdzie po swym stryju odziedziczył majątek. Zarządzał nim dwa lata, po czym zmarł i został pochowany w krypcie pod wieżą w kościele św. Jadwigi - ufundowanym przez stryja ministra.

Ciała, a wśród nich zwłoki Karla Abrahama von Zedlitza, są zmumifikowane. Na czole ministra po ponad dwustu latach widoczne są zmarszczki, widać też powieki, nozdrza, zaciśnięte usta i ubranie. Prawdopodobnie to mikroklimat, który wytworzył się w krypcie sprawił, że zwłoki zachowały się w tak dobrym stanie.

Opowieści z krypty:

Kościół pomocniczy św. Jadwigi powstał w latach 1748-1751, jako świątynia ewangelicka, zastępując drewniany dom modlitwy z 1741 roku. Jest to skromna budowla o cechach barokowo-klasycystycznych, z kwadratową wieżą, którą nakrywa hełm. W kruchcie zachowały się trzy piaskowcowe epitafia inskrypcyjne rodu von Zedlitz…
…w 2009 roku, po trzech latach poszukiwań na trop krypty w kościele św. Jadwigi trafił Łukasz Kazek, historyk, zastępca dyrektora Pałacu w Jedlince. Zbierając informacje o miejscu pochówku rodziny von Zedlitz, która była właścicielami walimskich dóbr, dotarł do niemieckiej kroniki, która opisuje historię rodu.

W krypcie znajduje się 20 trumien ze zmumifikowanymi ciałami rodziny von Zedlitz oraz niemieckich pastorów, a w jednym z sarkofagów spoczywa znany pruski minister Fryderyka Wielkiego, Karl Abraham von Zedlitz.

Dzięki starej kronice udało się ustalić, czyje pochówki znajdują się w grobowcu:
Heinrich Wilhelm Freiherr von Zedlitz (*04.08.1711, †19.04.1789), w 1726 roku odziedziczył majątek Walimia jako fundator kościoła postanowił zatrzymać grobowiec dla swojej rodziny. Poślubił Helenę Dorothea von der Heyde (*1720, †17.05.1753). Została ona pochowana w grobowcu jako pierwsza. Ich małżeństwo było bezdzietne. Kolejny związek małżeński zawarł 1 maja 1754 roku z Helene Christiane Tugendreich von Eckartsberg I Weistrup (*1736, †13.9.1785). Została ona również pochowana w grobowcu. Z drugiego małżeństwa Heinrich Wilhelm doczekał tylko jednego syna - Friedricha von Zedlitz, który jako młody student zginął w pojedynku 14 czerwca 1787 roku i zgodnie z tradycją został złożony w rodowej krypcie. Jako ostatni z rodziny Zedlitz został pochowany w grobowcu Heinrich von Zedlitz (*23.07.1781, †05.02.1835).

Autorem zdjęć jest Paweł Pachura z TV Sudecka. Składamy serdeczne podziękowania dla Proboszcza Parafii Rzymsko-Katolickiej ks. Stefana Łobodzińskiego.

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group