Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 2017
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Tylko pozazdrościć takiej postawy

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 14 grudnia 2017, 13:52
Autor: red
Fot. Straż Miejska Wałbrzych
Józef Kalita pracuje w straży miejskiej od 24 lat. Obecnie jest dzielnicowym na Starym Zdroju.

Panią Jadwigę poznał pół roku temu, gdy zgłosiła się do naszej jednostki prosząc o interwencję w sprawie uciążliwego sąsiada. Dzielnicowy zgłoszenie załatwił dość szybko, jednak bardzo zaniepokoił się tym co zastał w mieszkaniu Pani Jadwigi.

Kobieta w wieku 84 lat mieszkała samotnie, na ostatniej kondygnacji kamienicy na Starym Zdroju. Rok temu upadła i połamała miednicę, która już się nie zrosła. Porusza się z wielkim trudem o kulach. Gdy Józef Kalita rozmawiał z nią w mieszkaniu zauważył, że Pani Jadwiga do jedzenia ma tylko suchy chleb i starą margarynę. Nie zastanawiając się, poszedł do pobliskiego sklepu i z własnych pieniędzy zrobił spore zakupy. Potem załatwił w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Wałbrzychu pomoc żywnościową. Gdy w mieszkaniu zabrakło opału, dzielnicowy szybko skontaktował się z MOPS-em. Znowu się udało, samochód z węglem pojawił się z samego rana. Opał trzeba było jeszcze wnieść na trzecie piętro. Ten problem wspólnymi siłami też pokonano. Gdy węgiel już był w mieszkaniu, okazało się, że kobieta nie ma drewna na podpałkę. Strażnik nie zastanawiając się sam kupił worek drewna i przekazał go Pani Jadwidze. To jednak nie koniec problemów. Pomoc żywnościową odbierała zawsze jej znajoma, która wyjechała za granicę. Paczka z produktami spożywczymi czekała na starszą panią od ponad tygodnia, jednak nie miał jej kto odebrać. I tym razem dzielnicowy nie zawiódł. Tego samego dnia żywność była już w domu. Dzielnicowy znalazł też życzliwego człowieka, Pana Zbyszka, który w przyszłości będzie pomagał starszej Pani.

Ustawa o strażach gminnych, w jednym z pierwszych artykułów mówi, iż straż miejska spełnia służebną rolę wobec społeczności lokalnej. Nasz dzielnicowy, Józef Kalita doskonale rozumie te słowa.

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~Janosik 14-12-2017 14:08
Oczywiście starsza pani była zaordynowana - jak należy wnioskować - w szpitalu współzarządzanym przez "wolontariusza" Romana Szełemeja, płacąc składki na ZUS. Ufam, że "litościwy" wolontariusz - prezydent zamieni pani mieszkanie na niższą kondygnację i udzieli jej innej pomocy, nagłaśniając sprawę we wszystkich lokalnych mediach jak ww strażnik . Jak znam Szełemeja to prędzej śmierci się doczeka ta pani.
~Piotrr 14-12-2017 14:38
Brawo Joziu
~Piotrr 14-12-2017 14:38
Brawo Jozek
~SOMSIAD JANUSZ 14-12-2017 15:07
dajcie jeszcze tym Strażnikom lepiej zarobić, za taka postawę powinien dostać jakąś nagrodę!
~mania 14-12-2017 15:45
Oby wiecej bylo takich ludzi przelozony powinien temu panu dac nagrode brawo'
~do Janosik 14-12-2017 16:14
a gdzie jesteś ty dawaj tam i pomagaj, gdzie jest twoj PiS ?
~Janosik 14-12-2017 17:04
Powiedziano. "Niech nie wie lewica co czyni prawica" . A na tym forum, żeby zaistnieć i ocieplić wizerunek Straży Miejskiej, MOPS i lekarza rodzinnego, którzy nie dopilnowali tego co do nich należy z urzędu, wypisuje się peany.
~wyzwalacz 14-12-2017 17:14
Za granicą mieszkania z podjazdami dla starszych osób -to norma. U nas niepotrzebny blichtr i gminne ,,inwestycje" to norma.
~Hanka 14-12-2017 19:15
I to jest bohaterstwo☺
~Janosik 14-12-2017 19:28
do Hanka. A gdzie na końcu zdania jest znak zapytania?
~r... 15-12-2017 1:08
pogratulować tej postawy :) super!
~Ja 15-12-2017 7:36
Szkoda, że do tej pani.nie.dotarła.Szlachetna Paczka Może jakas.zbiórka przed świętami dla tej.pani?
~ 16-12-2017 13:18
A gdzie są wnuki tej pani? dlaczego nie pomogą babci?? ma ich czwórkę , to zła kobieta jest dlatego nikt do niej nie chodzi....
~ 27-12-2017 15:09
Każdy mówi rodzina? Nie ma albo niechce bo gdyby babcia miała kasę to rodzina by się znalazła,wiem bo tak mam,wiele lat przechodziłam katusze walcząc o siebie i dzieci teraz to jest inaczej przemoc i siut za drzwi i spokój a kiedyś ! Mąż mieszka w rynku w Wałbrzychu zyl żył na dwa domy unas iż kochanka nie wiedziałam często wyjeżdżal zekomo do matki do Rzeszowa walczył żeby był spokój a policja że ja go muszę wpuścić pił awanturował się a kochanki to ja niedobrze bo ginie do pracy dziś córki z tatusiem bo on jest dobry a ja zła i pewnie w przypadku tej pani też jest tak samo ale pozdrawiam ja bardzo gorąco że na drodze spotkała ludzi życzliwych

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group