reklamy
Środa, 7 października
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zakończono prace konserwatorskie zabytkowego sarkofagu Konrada II Hochberga [ZDJĘCIA] Kilometry Pożar ciężarówki w tunelu na S3 - są utrudnienia i objazdy! [ZDJĘCIA] 112 Miała blisko 3,5 promila, uderzyła w autobus! [ZDJĘCIA] Tragedie i dramaty 37-letnia matka podduszała i znęcała się nad rocznym dzieckiem. Wszystko filmowała! Aktualności Młodzi wandale - Łysy, Olimpia, Ruda, Patryk i Wiktoria wzywani na dywanik w Aqua-Zdroju Aktualności Karygodne i bestialskie zachowanie. Ktoś podtruwa psy w okolicy Poniatowa, Fryci już z nami nie ma! Aktualności Wykorzystywał seksualnie dziewczynki i zwięrzęta. Skazana została także jego żona Aktualności Kiedyś nosiło nazwę "Śląskiego Davos", a niedawno zyskało miano najpiękniejszej wsi dolnośląskiej Tragedie i dramaty Tragiczny finał wyprawy do lekarza. Seniorka zmarła po upadku z wózka inwalidzkiego! 112 Potężny karambol z udziałem kilkunastu aut

Zdrzemnął się w trumnie...

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 2 min czytania Wałbrzych

Wczesnym rankiem w minioną sobotę, mieszkańcy dzielnicy Biały Kamień poinformowali Policję, że na skwerze przy ul. Andersa, pojawił się niecodzienny obiekt – trumna. Widok ten wywołał zrozumiałą konsternację przechodniów, ale także natychmiastową reakcję służb.

reklamy

Przed godziną siódmą rano, mieszkańcy okolicznych budynków zauważyli trumnę stojącą samotnie na skwerze przy skrzyżowaniu ul. Andersa z ul. Piasta. Wezwani na miejsce funkcjonariusze komisariatu pierwszego potwierdzili zaskakujące zgłoszenie. Po upewnieniu się, że w trumnie nikogo nie ma, zabezpieczyli niecodzienny przedmiot. Trumna na środku skweru była zagadką, którą trzeba było rozwiązać.



Funkcjonariusze próbowali ustalić, jak i dlaczego trumna znalazła się na osiedlu. Co dziwniejsze, w sprawie nie było osoby pokrzywdzonej, bowiem nikt nie zgłosił Policji kradzieży mienia w postaci trumny.



Przedwczoraj, do komisariatu pierwszego w Wałbrzychu przy ul. Łączyńskiego, zgłosiła się grupa mężczyzn z niecodzienną prośbą – chcieli odebrać trumnę. Byli to znajomi, którzy spędzili piątkową noc na wspólnym oglądaniu meczu piłki nożnej. Przyznali, że po przegranym meczu i wypiciu sporej ilości alkoholu, postanowili wyjść z mieszkania na dwór. Kiedy jeden z nich zasnął na skwerze, pozostali przypomnieli sobie, że u jednego z ich pracodawców w zakładzie leży... trumna. Wzburzeni przegraną i wspomagani alkoholem, przystąpili do realizacji zaskakującego planu, który w ich ocenie miał być świetnym żartem.



Przy ustalaniu toku zdarzeń z pomocą przyszły kamery monitoringu miejskiego, które uchwyciły niecodzienną „podróż” trumny ulicą Andersa.



Grupa mężczyzn pozostawiła trumnę koło swojego śpiącego na skwerze kompana, po czym oddaliła się z miejsca zdarzenia. W pewnym momencie „odpoczywający” mężczyzna postanowił skorzystać z trumny, położył się w jej wnętrzu i kontynuował „drzemkę”. Gdy nad ranem zaczął padać deszcz, wstał z trumny i uciekł przed żywiołem, zostawiając drewnianą trumnę „samotną” na skwerze.



Choć cała sytuacja miała swoje komiczne aspekty, należy podkreślić, że trumna nie była własnością żadnego z mężczyzn. Jej właściciel, lokalny przedsiębiorca i pracodawca jednego z uczestników, gdy dowiedział się o całym zajściu, wykazał się swego rodzaju wyrozumiałością i postanowił nie składać zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, uznając całą sytuację za drobny incydent wynikający z nadmiaru alkoholu i frustracji po przegranej piłkarzy. Po dopełnieniu formalności, trumna zostanie zwrócona właścicielowi, zaś grupę młodych mężczyzn pouczono w zakresie odpowiedzialnego zachowania.



W rozmowie z funkcjonariuszami, jeden z mężczyzn stwierdził, że pozostawiona na skwerze trumna może stanowić wymowny symbol stanu drużyny po przegranym meczu piłki nożnej.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka