Policjanci z I komisariatu policji zatrzymali 18-latka, który 22 września wyrwał z ręki telefon komórkowy 15-letniemu chłopcu i uciekł z miejsca zdarzenia. Telefon należał do 40-letniej matki 15-letniego chłopca. Do kradzieży doszło na terenie jednego z wałbrzyskich gimnazjów. Jak się okazało 18-latek zażądał od 15-latka 50 zł w zamian za oddanie telefonu. Zatrzymany przyznał się do zarzucanego mu czynu i stwierdził, że kradzież miała być żartem. Telefonu nie udało się odzyskać, bowiem 18-latek sprzedał go nieznajomej osobie.
Za kradzież grozi mu do 5 lat więzienia.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.