Czwartek, 23 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Kolejny pożar w regionie, tym razem lokalu gastronomicznego Aktualności Chciały poćwiczyć z trenerem personalnym, straciły w sumie blisko 2 miliony złotych! Aktualności Wichura zatrzymała pociąg Aktualności Region już zalany i to jak. Coraz więcej strat! Tragedie i dramaty Śmiertelne potrącenie na przyszpitalnym parkingu Aktualności Pożar na A4. Przejazd całkowicie zablokowany Tragedie i dramaty Zadźgał własną siostrę i ciężko ranił matkę. Usłyszał już zarzuty Tragedie i dramaty Dramatyczny wypadek z udziałem młodego sportowca! Aktualności Otwarto rozbudowaną część Zakładu Endoskopii Zabiegowej Piłka nożna Podgórze Wałbrzych oficjalnie z awansem

50 zł podwyżki to kpina – związkowcy straszą protestami w Tesco

Audio

Czytaj na głos

Autor: jola 1 min czytania

Niedawno było głośno o protestach pracowników Biedronki. Teraz mówi się głównie o osobach zatrudnionych w Tesco. Dostali propozycję podwyżek 50 zł brutto. Oni ironicznie mówią, że to chyba „na waciki”.

W Tesco rozpoczęły się już starania o rozpoczęcie sporu zbiorowego. Możliwe są więc protesty. Niewykluczone też, że jeżeli one nie odniosą skutku, pracownicy zdecydują się na strajk.

Podwyżkę w wysokości 50 zł uznano za kpinę tym bardziej, że inne sieci handlowe dały swoim pracownikom odpowiednie podwyżki na 2017 rok. Niektóre uczyniły to nie raz.

- Ciężko pracujemy świątki, piątki i niedziele. Należą się nam wynagrodzenia na podobnym poziomie, jak w innych sieciach handlowych. 50 zł to śmieszna kwota w dzisiejszych czasach – mówią pracownicy Tesco, z którymi udało mi się porozmawiać.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka