Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 2301
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Amerykański prezydent w Książu

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 18 sierpnia 2020, 6:45
Aktualizacja: Środa, 19 sierpnia 2020, 8:04
Autor: red
Fot. użyczone
18 sierpnia mija 220 rocznica wizyty w Zamku Książ ówczesnego ambasadora USA przy dworze królewskim w Berlinie, a później prezydenta tego kraju Johna Quincy Adamsa. Dyplomata pozostawił po sobie relację z wizyty na Dolnym Śląsku, w tym z przygotowań do ostatniego turnieju rycerskiego, który zorganizował hrabia Jan Henryk VI von Hochberg.

J.Q.Adams "Letters on Silesia - written during a tour through that country", Londyn, 1804

Niedziela, 17 sierpnia 1800 r.

„Po południu udaliśmy się do Furstenstein, siedziby hrabiego Hochberga, który ma bardzo duże posiadłości w tej części kraju i do którego w szczególności należy miasto Waldenburg (dziś Wałbrzych). Siedziba znajduje się milę niemiecką od miasta, położoną w jednym z tych pięknych i romantycznych miejsc, które są dla nas tak przyjemne dla oka, ale wątpliwe że mogłeś o nich usłyszeć. Na szczycie wzgórza, w pobliżu pałacu, w którym obecnie mieszka hrabia, znajdują się ruiny starego zamku, który został częściowo przez niego odbudowany i który z tego powodu nie wygląda tak czcigodnie jak te w Kynast (Chojnik) i Laehnhaus (Wleń). To miejsce jest jednak tak niezwykłe, że można je podziwiać w malowniczej scenerii, przez co zawsze jest odwiedzane przez nieznajomych jako jeden z głównych przedmiotów ciekawości tej prowincji. Obecnie jest podwójnie interesujące; pojutrze królowa ma przybyć do Furstenstein, gdzie ma zamiar spędzić kilka nocy: na jej przyjęcie książę przygotowuje rozrywkę dostosowaną do charakteru jego starożytnego zamku. Na tym samym wzgórzu i tuż poniżej mostu zwodzonego nad fosą, która wciąż otacza budynek, ziemia jest odmierzona i zamknięta, ma odbywać się huczny turniej na cześć Królowej. Szesnastu rycerzy, wszyscy w stroju z czasów feudalnych, mają wyłonić się zza ścian starego zamku, by spotkać się z Królową po jej podejściu i odprowadzić ją do miejsca, gdzie odbędą się szranki, a zwłaszcza jazda konna : wieczór zamykać będzie bal maskowy. Tego popołudnia odbyła się próba generalna całej ceremonii; a ponieważ było to dla nas konieczne, żebyśmy mogli zobaczyć potyczki we wtorek i by złożyć hołd wcześniej hrabiemu i hrabinie, jednocześnie skorzystaliśmy z okazji, aby zobaczyć ten pokaz, gdzie mieliśmy, niewątpliwie, o wiele lepszy widok, niż będziemy mieli wśród ogromnych tłumów ludzi, którzy będą się ekscytować się już zasadniczym turniejem. Hrabia i hrabina traktowali nas z uprzejmością godną prawdziwych czasów rycerskości.

J.Q.Adams "Letters on Silesia - written during a tour through that country", Londyn, 1804

Cała uroczystość kosztowała hrabiego n Książu 40 tys. talarów i zdobyła uwagę nie tylko na Śląsku, ale i w całych Prusach. Okazało się też, że było to ostatnie tego typu wydarzenie w historii naszej ziemi.
Turnieje rycerskie były dla średniowiecznego rycerstwa jedyną okazją w czasie pokoju, aby sprawdzić swoje umiejętności i zyskać sławę. Niestety te zawody przynosił czasami więcej ofiar niż prawdziwe wojny. Tradycja ich organizacji sięga XI-wiecznej Flandrii, gdzie pierwsze takie zmagania miał zorganizować Geoffroy de Preuilly w 1066 r. W XII w. rozgrywki rycerskie notowano w krajach niemieckich, a od końca XIII w. moda turniejowa opanowała już całą Europę.

Na ziemiach polskich pierwszy turniej rycerski zorganizował w połowie XIII w. nie cieszący się zbyt dobrą sławą książę wrocławski Bolesław Rogatka. Wśród Piastów śląskich największą turniejową sławę zyskał jednak Henryk IV Probus. Turnieje zorganizował podczas słynnego zjazdu monarchów w 1364 r. również król Kazimierz Wielki.

Twoja reakcja na artykuł?

7
88%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
13%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Aryck Nusbacher 18-08-2020 15:36
Wielu zachwycało się pruskim dziedzictwem kulturowym. Przyszli Polacy i zrujnowali wszystko.
~Emeryt dyplomowany 18-08-2020 16:19
Właśnie minęła 65 rocznica mojej pierwszej obecności w Książu i okolicznym parku. Mam kilka fotografii i wspomnień z tamtego okresu z gminy (tak , tak) Szczawienko. Portal Walbrzyszek proszę o zaakcentowanie tego historycznego momentu. A prezydenta amerykańskiego osobiście nie znałem . Obawiam się, że "pompowanie"Hochbergów krwiopijców, degeneratów, utracjuszy w obecnym czasie jest niestrawne. Według mnie wspomnienia Wałbrzyszan pionierów mają, lub będą miały większą wartość historyczną.
~Aryck Nusbacher 18-08-2020 17:04
do: ~Emeryt dyplomowany (16:19)
A o czym tu pisac? Jak doprowadzono Wałbrzych do ruiny?
~gohciu 19-08-2020 15:32
do: ~Emeryt dyplomowany (16:19)
Szanowny Panie ~ emerycie...Chyba wspominki zabużackich ćwoków/"pioneerów" którzy zrujnowali miasto i "okolyce" z "po...ch" pamiątek. Bo każde udogodnienie, czy też wyższy standard życia, był niszczony. Nie masz życia bez zapiecka, nafci czy sławojki. Ew. bujnego żyta /za stodołą/. A Hochbergów "wypompowali" takie właśnie gumofilce.
~Nie naginać historii tytułem 19-08-2020 11:25
Eufemistczny tytuł AMERYKAŃSKI PREZYDENT W KSIĄŻU.A w treści artykułu autor pisze że że John Quincy Adams był w czasie wizyty zaledwie dyplamatą amerykańskim a placówce w Prusach. Dodam że dyplomatą był w okresie 5 grudnia 1797 - 5 maja 1801 za prezydentury swojego ojca Johna Adamsa(drugiego prezydenta USA) w okresie 4 marca 1797 - 4 marca 1801.A wymieniony w artykule John Quincy Adams był szóstym prezydentem USA w okresie 4 marca 1825 - 4 marca 1829.Czyli prezydentem USA został 25 lat po wizycie w Pruskim Zamku Fursenstein zwanym obecnie Zamek Książ.Dziękuję za uwagę.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group