Ten sezon nie układał się dotychczas po myśli Kamili Żuk, która miała spore problemy na strzelnicy. O ile jej czasy biegowe pokazywały, że drzemie w niej spory potencjał, o tyle skuteczność na strzelnicy pozostawiała sporo do życzenia. Tym razem jednak było inaczej.
Na mecie Monika Hojnisz zameldowała się na czwartym miejscu i już po raz piąty w tym sezonie uczestniczyła w dekoracji kwiatowej. Towarzyszyła jej Kamila Żuk, która w końcu przełamała się strzelecko. Był to jej pierwszy indywidualny występ na arenie międzynarodowej w karierze, w którym zanotowała 100% skuteczność strzelecką! Efekt? Szóste miejsce. Na trasę sobotniego biegu pościgowego ruszy tylko 40 sekund za Marte Olsbu.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.