Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 3238
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Biznes kobiecym okiem

Wiadomości: Wałbrzych
Poniedziałek, 28 września 2020, 9:20
Aktualizacja: Wtorek, 29 września 2020, 7:53
Autor: red
Fot. użyczone
W sobotę 26 września w klimatycznych wnętrzach kawiarni Sztygarówka w Starej Kopalni odbyła się uroczysta premiera książki "My name is Woman...BiznesWoman", połączona ze spotkaniem autorskim.

Książkę napisały: dwie szczawnianki, wałbrzyszanka, świebodziczanka i wrocławianka: Sylwia Petryna Marzena Stokłosa Mariola Kruszyńska Małgorzata Niski i Magda Falkowska.

Pięć kobiet, pięć różnych spojrzeń na życie, sprawy zawodowe.

Wspólnym mianownikiem jest pokazanie innym kobietom, że założenie własnej działalności to zawsze wyjście ze strefy komfortu, czasami porażka, czasami – sukces. Ale zawsze to ogromna satysfakcja i możliwość stanowienia samemu o sobie.
Książka nie jest poradnikiem pt: „jak osiągnąć sukces i zarobić dużo pieniędzy”. To raczej ciepłe, bliskie ludzi historie o tym, dlaczego autorki wybrały taką drogę, co było ich celem i jak doświadczenia życiowe – nawet te z dzieciństwa – wpłynęły na późniejsze wybory.
– Książka powstała, by inspirować i dawać do myślenia, nie znajdziecie tu gotowych schematów i rozwiązań – mówiła podczas wieczoru autorskiego pomysłodawczyni projektu i jedna z autorek, Sylwia Petryna. – Zawsze warto dawać wędkę, a nie rybę i zachęcać do samodzielnego myślenia, dokonywania wyborów. Tym się kieruję w pracy i w życiu i to starałyśmy się zawrzeć w naszej książce

„My name is Woman…” to swoista pochwała codzienności i zwykłego życia zwykłych kobiet, jakich miliony – które zdecydowały się w różnych momentach swojego życia założyć własną firmę, nawet JDG. I to jest właśnie niezwykłe, bo wszystkie 5 pań miało różne motywacje, różne ścieżki. Ale każda miała te sam cel: samorealizacja, robienie czegoś „po swojemu”, na „własnych zasadach.
– I to jest ten nasz mały sukces – podkreślała Magda Falkowska, wieloletni dziennikarka TVP Wrocław, która na własną działalność zdecydowała się… po 50-tce. – Możliwość robienia czegoś, co się kocha, na swoich warunkach, takie malutkie zmienianie świata – to nam daje radość i satysfakcję. 

Zapraszamy do lektury tej książki i na kolejne spotkania autorskie - już 8 października w Szczawnie-Zdroju, w tamtejszej bibliotece.

Twoja reakcja na artykuł?

9
50%
Cieszy
3
17%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
6%
Złości
5
28%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~To prawda 28-09-2020 21:03
Jestem ciekawy tych "dróg". Lubię literaturę SF.
~Kawia 29-09-2020 0:32
Jedna z ciekawszych książek jakie ostatnio czytałam
~Palestra 29-09-2020 0:45
Tytuł mnie nie zachęcał, ale przeczytałem żeby zweryfikować czym tak się nakręciła żona. Wybaczcie Panie szczerość, ale znalazłem wadę tej książki...jest za krótka. Byłem zły, że już koniec.
~KONTRAST 29-09-2020 12:12
Literacka nagroda Nobla raczej z tego nie będzie, ale ciekawe historie powodują, że czyta się lekko. Gratuluję
~Zwyczajna kobieta 29-09-2020 13:18
Przeczytałam - i mnie się podoba, fajne historie, z życia wzięte, normlane kobiety piszą o normalnych sprawach i doświadczeniach. Dobrze się to czyta i takie no, ku pokrzepieniu :) kobiety, wspierajmy się!
~KONTRAST 30-09-2020 14:26
Nie czytałam, ale koleżanki dużo piszą/mówią o tej książce. Kupię na spotkaniu w Szczawnie. A Panią gratuluje normalnego pomysłu :-)
~Dana 30-09-2020 20:04
Żenada.
~Heniek 5-10-2020 10:12
do: ~Dana (20:04)
Kobieta i biznes.To przecież się wyklucza.
~Pała Wodza 30-09-2020 20:35
Szanowna redakcja była łaskawa cenzurując wpisy, usunąć te krytyczne.Szkoda.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group