Podobno w mieszkaniu skóra, filc, sznurki, kamienie i inne materiały są dosłownie wszędzie: - Czasem nie ma gdzie przygotować posiłku- mówi ze śmiechem mąż Estery Grabarczyk. W tym pozornym chaosie powstaje ciesząca się sporym zainteresowaniem biżuteria.
Jak sama mówi: „ projekty powstają w głowie i w rękach”, a tworzywem może być prawie wszystko. Stosuje różne techniki tworzenia (klei, wyplata, skręca) i często je zmienia. Po części dlatego, ze wciąż eksperymentuje, ale także po to, by nie było nudno.
Swoje prace prezentowała na targach artystów i rzemieślników Tagira. Można je kupić na aukcjach internetowych i w mieszczącym się w Wałbrzychu sklepie.
Wystawę można oglądać w Galerii”48” w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury na Białym Kamieniu.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.