Do zdarzenia doszło wieczorem 19 czerwca w wałbrzyskiej dzielnicy Nowe Miasto. 28-letni pokrzywdzony przyjechał swoim pojazdem pod jeden z budynków mieszkalnych, gdzie był umówiony z 20-letnią kobietą, którą wcześniej poznał. Po krótkiej chwili kobieta weszła do budynku, a następnie wróciła w towarzystwie trzech nieznanych mężczyzn w wieku 17, 19 i 20 lat. Napastnicy wsiedli do pojazdu pokrzywdzonego i wykorzystując przewagę liczebną oraz grożąc mu niebezpiecznym narzędziem, pozbawili go wolności. Zabrali mężczyźnie telefon komórkowy o wartości około 2 tysięcy złotych, gotówkę, a następnie zmusili go do wypłaty kolejnych 2 tysięcy złotych z bankomatu oraz uzyskali dostęp do jego bankowości elektronicznej, dzięki czemu przelali pieniądze z jego rachunku na własne konto. Przez dłuższy czas przemieszczali się z pokrzywdzonym po terenie Wałbrzycha, uniemożliwiając mu opuszczenie pojazdu.
Po pewnym czasie sprawcy wywieźli 28-latka w rejon kompleksu leśnego w dzielnicy Szczawienko, gdzie pozostawili go, wcześniej jeszcze kierując wobec niego groźby i stosując przemoc. Następnie wykorzystali skradzione klucze do jego mieszkania, weszli do środka i ukradli sprzęt RTV o wartości około 7,5 tysiąca złotych, odzież oraz inne wartościowe przedmioty. Ich łupem padł również pojazd pokrzywdzonego o wartości 10 tys. zł. Łączne straty poniesione przez pokrzywdzonego przekroczyły kwotę 20 tysięcy złotych.
Pokrzywdzony pieszo wrócił do swojego miejsca zamieszkania dopiero 20 czerwca. Na miejscu zauważył ślady włamania do mieszkania, jednak z uwagi na swoje wyczerpanie fizyczne i psychiczne nie był w stanie od razu powiadomić służb. O zdarzeniu zawiadomił policjantów dopiero około godziny 18.00, po odzyskaniu sił. Sprawa nabrała nieoczekiwanego obrotu już we wczesnych godzinach porannych 20 czerwca. Około godziny 7.00 bowiem policjanci zostali skierowani na ulicę 11 Listopada w Wałbrzychu, gdzie według zgłoszenia kobieta miała uszkadzać zaparkowany pojazd, odkręcając koła i wybijając szybę przy użyciu młotka. Na miejscu funkcjonariusze zatrzymali 20-letnią mieszkankę miasta. Podczas interwencji ujawnili przy niej niewielką ilość środków odurzających, dlatego została osadzona w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Wówczas nic nie wskazywało jeszcze na to, że kilka godzin później okaże się jedną z podejrzanych o brutalny rozbój. Po sprawdzeniu danych właściciela uszkodzonego pojazdu policjanci udali się pod jego adres zamieszkania, jednak nikt nie otworzył drzwi. Nie wiedzieli jeszcze, że właściciel auta padł ofiarą brutalnego rozboju. W związku z brakiem kontaktu z pokrzywdzonym nie było wówczas możliwe ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia. Dopiero 20 czerwca, krótko po godzinie 18.00, jak 28-latek zawiadomił o całym zdarzeniu, policjanci ustalili, że pojazd uszkadzany kilka godzin wcześniej przez zatrzymaną 20-latkę był tym samym autem, które zostało skradzione pokrzywdzonemu podczas brutalnego rozboju. Powiązanie tych zdarzeń pozwoliło śledczym błyskawicznie odtworzyć przebieg przestępstwa oraz skierować działania na ustalenie miejsca pobytu pozostałych sprawców.
Dzięki intensywnej pracy mundurowych z Komisariatu Policji II w Wałbrzychu, wspieranych przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu oraz Ogniwa Wywiadowczego, w krótkim czasie ustalili miejsce pobytu trzech pozostałych podejrzanych, a także odzyskali należący do pokrzywdzonego pojazd oraz część utraconego mienia.
Jeszcze tego samego dnia około godziny 21.00 policjanci przystąpili do realizacji zatrzymania sprawców brutalnego rozboju pod wytypowanym adresem. Pomimo wielokrotnych wezwań nikt nie otwierał drzwi. W związku z koniecznością niezwłocznego zatrzymania podejrzanych na miejsce wezwano strażaków. Chwilę później drzwi mieszkania otworzyła 37-letnia kobieta. W jednym z pomieszczeń policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych – 17 i 19-latka. Kolejny z mężczyzn, 20-latek, bezskutecznie ukrywał się w skrzyni łóżka. W trakcie czynności okazało się ponadto, że był on osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. Policjanci odzyskali również sprzęt elektroniczny o wartości około 3 tysięcy złotych.37-letnia kobieta, która otworzyła drzwi mieszkania, usłyszała zarzut utrudniania postępowania karnego poprzez ukrywanie osoby poszukiwanej przed organami ścigania. Podczas prowadzonych czynności do mieszkania wszedł również 28-letni mężczyzna, który utrudniał interwencję, nie wykonywał wydawanych przez policjantów poleceń, znieważył funkcjonariuszy oraz naruszył ich nietykalność cielesną. Mężczyzna został zatrzymany i odpowie za przestępstwa przeciwko funkcjonariuszom publicznym. Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 20-letniej kobiecie oraz trzem mężczyznom w wieku 17, 19 i 20 lat zarzutów dotyczących między innymi rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem oraz kradzieży z włamaniem.
23 czerwca Sąd Rejonowy w Wałbrzychu przychylił się do wniosku śledczych i prokuratora, stosując wobec całej czwórki środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.