- Tylko od początku lipca cena baryłki ropy naftowej wzrosła z 67 do 98 dol. w czwartek przed południem. Wiele wskazuje na to, że w ciągu najbliższych godzin możemy wrócić do notowań trzycyfrowych, czego nie widzieliśmy już od dwóch miesięcy, a sytuacja zacznie przypominać to, co obserwowaliśmy tuż po ataku USA na Iran. Ropa to surowiec, ale równocześnie z nim rosną również hurtowe ceny paliw, czyli gotowego produktu, który wlewamy m.in. do baków naszych samochodów. W ciągu miesiąca benzyna bezołowiowa 95 podrożała o kilkanaście, a olej napędowy — o blisko 20 proc. Jednocześnie przestał obowiązywać rządowy program obniżający ceny paliw dla kierowców. To musiało się skończyć drastycznymi podwyżkami na stacjach - informuje portal Business Insider.
Magiczna bariera 8 zł coraz bliżej
Zdecydowanie gorzej jest w przypadku oleju napędowego. Cena błyskawicznie zbliża się do 8 zł, a na niektórych stacjach benzynowych w Polsce już nawet przekroczyła tę granicę.
— Niestety to scenariusz, który prawdopodobnie zrealizuje się prędzej niż później — twierdzi dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw serwisu e-petrol.pl.
Z ogólnopolskich danych wynika, że średnia cena diesla w środę wynosiła 7 zł 64 gr za litr. Benzyna kosztuje obecnie 7 zł 29 gr (8 zł 9 gr w przypadku mocniejszej benzyny "98"), a gaz — 3 zł 9 gr.
Czy rząd przywróci wsparcie dla kierowców?
Polski rząd przygląda się sytuacji paliwowej w Polsce mając na względzie ewentualnie przywrócenie programu Ceny Paliw Niżej. Ten zakonczył się w czerwcu, a ceny szybko powędrowały w górę.
- Premier dość jasno dawał do zrozumienia, że program kosztuje zbyt dużo i budżetu po prostu nie stać na jego kontynuowanie. Pamiętajmy jednak, że CPN to było kilka komponentów, m.in. obniżona akcyza, maksymalna marża czy też niższy VAT — przypomina Jakub Bogucki i dodaje. - Litwa właśnie pochyla się nad zmianami w akcyzie na paliwa w ramach potencjalnego wsparcia dla kierowców. — Być może u nas też tak będzie. Wydaje mi się, że jeśli sytuacja się nie zmieni i konflikt w Iranie nie wygaśnie, to jakiejś interwencji możemy oczekiwać. Pewnie nie takiej, jak ostatnio, ale być może przynajmniej częściowo.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.