"Anka zachowuje się jak baba z magla. Na dodatek przeżarta kłamstwem do szpiku kości" - miał napisać do Morawieckiego Dworczyk.
Korespondencja pochodzi z maja 2018 roku i z fragmentów SMS-a trudno jednak jednoznacznie wywnioskować, o jaką sprawę chodzi.
Anna Zalewska odpisała Wirtualnej Polsce: "Nie komentuję maili, których pochodzenia nie znam".
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.