Niejasności dotyczą członków Stowarzyszenia Rozwój Plus, któremu przewodzi były premier Mateusz Morawiecki. Posłanka Marzena Machałek nie rezygnuje z Rozwoju Plus, przez co może stracić członkostwo w PiS. W nocy z czwartku na piątek minął termin "ultimatum" postawionego parlamentarzystom Prawa i Sprawiedliwości. Politycy mieli złożyć oświadczenia, że nie należą do organizacji prowadzących działalność polityczną oraz nie będą uczestniczyć w ich spotkaniach, wydarzeniach ani projektach.
W rozmowie z Jelonka.com zapewnia, że nie odchodzi z PiS i nie uważa działalności Stowarzyszenia za wymierzoną w partię. Jarosław Kaczyński ogłosił jednak, że ponad 30 posłów pozostają w stowarzyszeniu tym samym „zrezygnowało z członkostwa” w PiS.
„Do tego kryzysu nie musiało dojść”
Posłanka w rozmowie z Jelonka.com nie kryła emocji związanych z sytuacją w partii.– Jest nam po prostu zwyczajnie smutno, bo uważamy, że do tego kryzysu nie musiało dojść. Jestem prawie 25 lat w Prawie i Sprawiedliwości. Tworzyłam tę partię w części jeleniogórskiej. Jestem przekonana, że zawsze byłam wierna Prawu i Sprawiedliwości i zawsze działałam zgodnie ze statutem – powiedziała Marzena Machałek.
– Uważam, że działalność w stowarzyszeniu Rozwój Plus nie była sprzeczna z dobrem Prawa i Sprawiedliwości ani z jego działalnością. Chcemy docierać do szerszego elektoratu, aby skutecznie odsunąć rząd Donalda Tuska od władzy. Tym bardziej jest mi bardzo smutno i jestem zaskoczona takim rozwojem sprawy – dodała.
Morawiecki zaproponował 21 punktów
Szczególnie istotna jest informacja przekazana przez Marzenę Machałek dotycząca czwartkowej rozmowy Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. Według posłanki były premier przedstawił prezesowi PiS 21 punktów, które miały doprowadzić do kompromisu.– Mateusz Morawiecki przedstawił prezesowi 21 punktów. Wśród nich było zobowiązanie, że nie będziemy budować struktur w powiatach i w terenie, nie będziemy prowadzić działalności partyjnej, będziemy składać sprawozdania z działalności stowarzyszenia i wszystko uzgadniać – powiedziała Marzena Machałek.
Informacje o 21 propozycjach potwierdził również Onet. Według portalu Morawiecki proponował między innymi zmianę statutu stowarzyszenia, rezygnację z tworzenia struktur terenowych, ograniczenie liczby dużych wydarzeń oraz powołanie rady konsultacyjnej, w której znaleźliby się przedstawiciele Jarosława Kaczyńskiego. Były premier miał być także gotowy do rezygnacji z funkcji wiceprezesa PiS, ale propozycje nie zostały przyjęte.
Machałek nadal liczy na porozumienie
Marzena Machałek przekazała, że osoby związane z Rozwojem Plus nadal chcą działać w stowarzyszeniu. Jednocześnie nie przesądza jeszcze, czy w regionie jeleniogórskim powstaną nowe struktury polityczne.
– Mamy jeszcze nadzieję, że uda się wypracować jakiś kompromis. Na ten moment nie zmieniliśmy zdania. Co wydarzy się dalej, musimy mieć trochę czasu, żeby to wszystko przemyśleć – zaznaczyła posłanka.
Kaczyński: sami zrezygnowali z członkostwa
Jarosław Kaczyński przedstawił sytuację inaczej. W piątkowym oświadczeniu oznajmił, że „trzydziestu kilku posłów” zrezygnowało z członkostwa w PiS, nie podpisując wymaganego dokumentu. Prezes PiS stwierdził, że władze partii zrezygnowały z żądania całkowitego rozwiązania Rozwoju Plus i proponowały jedynie zamrożenie jego działalności do wyborów parlamentarnych. Według Kaczyńskiego również ta propozycja została odrzucona.– W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w niechęci. Tak się po prostu ułożyło – powiedział prezes PiS. Zapowiedział jednocześnie, że we wtorek zbierze się Komitet Polityczny partii, który ma zatwierdzić decyzje dotyczące posłów.
O komentarz poprosiliśmy także Krzysztofa Mroza, byłego senatora PiS i wieloletniego działacza tej partii w Jeleniej Górze. Poinformował, że nie komentuje obecnej sytuacji.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.