Sobota, 13 czerwca
13°C Jelenia Góra
reklamy

Dzień Wszystkich Świętych

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 2 min czytania

Obchodzony od wieków 1 listopada Dzień Wszystkich Świętych to czas zadumy, refleksji i wspomnień o uznanych i anonimowych świętych.

Wszystko zaczęło się w III wieku. Wtedy dla podkreślenia, że święci są własnością całego Kościoła upowszechnił się zwyczaj przenoszenia relikwii w różne miejsca. W 609 (610) roku cesarz Fokas podarował rzymski Panteon papieżowi Bonifacemu IV, który zebrał w świątyni relikwie wielu świętych i poświęcił ją. Od tego momentu jest to już kościół pod wezwaniem Świętej Marii Panny od Męczenników. Świątynia stała się miejscem kultu i przetrwała średniowieczny okres likwidacji śladów pogaństwa. Cześć męczennikom oddawano na wiosnę, 13 maja.

Święto zostało przeniesione na 1 listopada za sprawą papieża Grzegorza III w 731 roku. Podłoże zmiany nie ma charakteru religijnego. Najpewniej chodziło o to, że na przednówku trudno było wyżywić tysiące pielgrzymów przybywających z całej chrześcijańskiej Europy. Z kolei papież Grzegorz IV w 837 roku ustanowił 1 listopada nie tylko świętem męczenników, ale wszystkich świętych.

Współcześnie Dzień Wszystkich Świętych uzależniony jest od miejscowej tradycji, wyznawanej religii, nie wszędzie obchodzony jest 1 listopada.

Japończycy czczą duchy zmarłych przez trzy dni, ale od 13 do 15 sierpnia. Jest to święto Bon. Pierwszego dnia zapala się przed domami „ognie powitalne”, na domowych ołtarzykach składa się ofiary. 15 sierpnia duchy odchodzą przy blasku „ogni pożegnalnych”.

Spośród wyznań reformowanych, luteranie nie obchodzą Wszystkich Świętych, ale otaczają szczególną troską groby swoich zmarłych. Z kolei kalwiniści dostosowali swoje zwyczaje do miejscowej tradycji.

Filipińczycy łączą wizyty na cmentarzach z hucznymi zabawami przy muzyce. Meksykanie świętują z charakterystycznym dla Latynosów rozmachem. Święto wiąże się z zakupami okolicznościowych gadżetów, wieszaniem na ścianach domów wizerunków świętych i składaniem ofiar duchom. Wieczorne wizyty na cmentarzach są okazją do długich rozmów wśród rodziny i znajomych przy zapalonych świecach.

Halloween to zwyczaj kojarzony z USA, choć obchodzony jest także w Australii, Irlandii, Szkocji czy Walii. W amerykańskiej, skomercjalizowanej wersji tego święta trudno doszukać się starych, mających wielowiekową tradycję zwyczajów. Inaczej niż w Walii, Szkocji czy Irlandii, gdzie w myśl dawnych celtyckich zwyczajów składa się duchom ofiary i uwalnia dusze zaklęte w ciała kotów czy nietoperzy.

W tym roku w Wałbrzychu, już po odwiedzinach grobów swoich bliskich możemy skorzystać o propozycji Filharmonii Sudeckiej, która o północy w kościele pod wezwaniem św. Apostołów Piotra i Pawła na Podzamczu zagra Nocny Koncert Zaduszkowy. W programie: Requiem d – moll Wolfganga Amadeusza Mozarta. Wystąpią: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu
Akademicki Chór Politechniki Wrocławskiej
Chór Zespołu Szkół Muzycznych im. St. Moniuszki w Wałbrzychu
Jerzy Kosek - dyrygent
Agnieszka Świerczyńska - Sokolnicka - sopran
Joanna Dobrakowska - alt

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka