Czwartek, 11 czerwca
10°C Jelenia Góra

Jutro na Białym Kamieniu umrze Inka

Audio

Czytaj na głos

Autor: oprac.MB 1 min czytania

Miała niespełna 18 lat. Oskarżono ją o to, że mordowała rannych jeńców z UB. I rozstrzelano.

W ramach III edycji Wałbrzyskiej Akademii Historycznej jutro w WOK-u o godz. 17 będzie miał miejsce pokaz dvd spektaklu "Inka 1946".rn rnHistoria opowiada o mordzie sądowym dokonanym na niespełna 18-letniej Danucie Siedzikównie, sanitariuszce i łączniczce w V Brygadzie Wileńskiej AK, mjr Zygmunta Szendzielorza "Łupaszki" . Jednym z zarzutów, jakie jej postawiono było mordowanie rannych jeńców z UB - ludzi, którym w rzeczywistości ratowała życie.

Wojciech Tomczyk już wcześniej sięgał do tematów z czasów PRL-u w dramacie "Wampir" ukazującym sprawę budzącego liczne wątpliwości procesu Zdzisława Marchwickiego. W swojej nowej sztuce Tomczyk przypomniał o morderstwie sądowym popełnionym na młodej, niezłomnej patriotce. "Niech żyje Polska!" miała zakrzyknąć "Inka" tuż przed wyrokiem.

Wedle innej relacji po aresztowaniu napisała do swojej babci więzienny gryps: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba". Została rozstrzelana rankiem 28 sierpnia 1946 r. W roli tytułowej "Inki" po raz pierwszy na ekranie pojawiła się Karolina Kominek-Skuratowicz.

Wstęp wolny!

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka