Przez cały mecz lepiej prezentowali się piłkarze AKS-u, którzy szczególnie w drugiej połowie stworzyli wiele sytuacji podbramkowych, ale razili nieskutecznością. Podopieczni Wiesława Rapcewicza nastawili się na grę z kontry.
Gol dla AKS-u wpadł po rzucie karnym. Daniel Garwol nieprzepisowo powstrzymał w polu karnym Remigiusza Postrożnego, a Sebastian Bęś pewnie wykorzystał jedenastkę.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.