Czwartek, 23 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Kolejny pożar w regionie, tym razem lokalu gastronomicznego Aktualności Chciały poćwiczyć z trenerem personalnym, straciły w sumie blisko 2 miliony złotych! Aktualności Wichura zatrzymała pociąg Aktualności Region już zalany i to jak. Coraz więcej strat! Tragedie i dramaty Śmiertelne potrącenie na przyszpitalnym parkingu Aktualności Pożar na A4. Przejazd całkowicie zablokowany Tragedie i dramaty Zadźgał własną siostrę i ciężko ranił matkę. Usłyszał już zarzuty Tragedie i dramaty Dramatyczny wypadek z udziałem młodego sportowca! Aktualności Otwarto rozbudowaną część Zakładu Endoskopii Zabiegowej Piłka nożna Podgórze Wałbrzych oficjalnie z awansem

Kilkumiesięczny remont u sąsiada – jak poradzić sobie z uciążliwym hałasem

Audio

Czytaj na głos

Autor: ewa18 1 min czytania

Sąsiad w bloku remontuje się już drugi miesiąc. Z jednej strony mieszkanie od czasu do czasu trzeba odnowić, z drugiej odgłosy ciągłego wiercenia sprawiają, że człowiek nie może się na niczym skupić. Hałasy trwają przez całe dnie, nie zakłócają jednak ciszy nocnej, więc nic z nimi nie można zrobić. Mam nadzieję, że wkr

Z ciekawości zaczęłam szukać wątku prawnego, dotyczącego uciążliwego remontu u sąsiada. Znalazłam mnóstwo wpisów ludzi, którzy musieli znosić trwające bardzo długo hałasy, spowodowane pracami budowlanymi u sąsiadów. Ponadto znajoma powiedziała mi, że w jej bloku ktoś remontował się trzy lata. Z tym, że od czasu do czasu robił przerwy. Przyznam szczerze, że codzienne odgłosy wiertarki udarowej naprawdę są ciężkie do zniesienia. W zasadzie ciężko się na czymkolwiek skupić. Nie chcę nawet myśleć o tym, że mogą jeszcze długo trwać. Osobiście z takim problemem spotkałam się pierwszy raz, bo w domu rodzinnym nigdy nie było takich kłopotów. Nikt, nawet podczas remontów, tyle nie wiercił.

W prawie jest zapis, że uciążliwe hałasy są zabronione nie tylko podczas ciszy nocnej. Z tego, co czytałam, muszą one jednak wynikać ze złej woli. W przypadku remontu tego komuś zarzucić nie można. Alternatywą jest więc udanie się do spółdzielni mieszkaniowej, bo te często mają zawarte w regulaminie, że po pierwsze powinno zgłaszać się zaplanowany remont i termin jego skończenia. Po drugie określają także możliwy czas przeprowadzania prac budowlanych, uciążliwych dla innych.

Oczywiście trzeba żyć w zgodzie z innymi, więc i ja na razie cierpliwie znoszę odgłosy wiertarki udarowej. Mam jednak nadzieję, że sąsiad nie będzie się jeszcze bardzo długo remontował. Myślę, że kilka miesięcy można wytrzymać, ale hałas trwający w nieskończoność byłby chyba przesadą.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka