Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 2785
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Klasa A: Podgórze nie sprostało Sudetom

Wiadomości: Wałbrzych
Poniedziałek, 6 września 2010, 15:59
Aktualizacja: 16:00
Autor: PAW
Sudety okazały się zbyt wymagającym rywalem dla Podgórza
Fot. Krzysztof Żarkowski
W meczu klasy A Sudety Dziećmorowice wygrały w Wałbrzychu z Podgórzem 2–0. Gdyby goście mieli lepiej nastawione celowniki, to ich wygrana mogła być znacznie okazalsza.

Od początku zarysowała się dość wyraźna przewaga gości. Piłkarze Sudetów chcieli jak najszybciej strzelić gola, by później spokojnie kontrolować przebieg gry. W pierwszych 15 minutach było sporo dośrodkowań w pole karne miejscowych, ale tam zawodnikom z Dziećmorowic brakowało dokładności. Po tym okresie, nieco śmielej zaczęli poczynać sobie wałbrzyszanie. W 15. minucie strzał w światło bramki oddał Pytlewski, ale Jaśkiewicz nie miał najmniejszych problemów z zatrzymaniem piłki. Chwilę później gospodarze przeprowadzili składną, dwójkową akcję. Ostatecznie Łysakowski zagrał wzdłuż pola karnego do Pytlewskiego, ale ten nie zdążył zamknąć akcji. Chwilę później na strzał z dystansu zdecydował się Nowak, ale znów pewnie interweniował Jaśkiewicz. W 20. minucie zakotłowało się na przedpolu Podgórza po dośrodkowaniu Dudeńki, ale ostatecznie obrońcy z Wałbrzycha poradzili sobie z tym atakiem. W 21. minucie strzał Sobolewskiego Tietz sparował na rzut rożny. Wreszcie Sudety dopięły celu w 27. minucie, kiedy Wawrzyniak dograł do Sobolewskiego, a ten precyzyjnym strzałem tuż przy słupku pokonał Tietza. Kolejne minuty to kolejne okazje dla Dziećmorowic. W 30. minucie Dudeńko idealnie w tempo zagrał do Wawrzyniaka, ale popularny Wawrzyn przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 33. minucie po raz drugi na listę strzelców mógł wpisać się Sobolewski, jednak przegrał pojedynek sam na sam z Tietzem. W 42. minucie znów przed szansą zdobycia gola stanął Wawrzyniak i znów uderzył niecelnie.

Drugą połowę z impetem zaczęli gospodarze. Strzał Nowaka powędrował tuż obok słupka. Impetu miejscowym wystarczyło na zaledwie kilka minut, bowiem później z minuty na minutę znów rosła przewaga Sudetów. W 49. minucie Sobolewski zagrał na 8 metr do Osieckiego, ale napastnik Sudetów huknął tyleż mocno co niecelnie. W 52. minucie kapitalną przewrotką popisał się Wawrzyniak, ale piłka wylądowała na poprzeczce. Gdyby w tej sytuacji padł gol, byłby to gol na miarę stadionów świata. W 57. minucie Dudeńko zdecydował się na uderzenie z 18 metrów. Znów z dobrej strony pokazał się Tietz, który przeniósł futbolówkę nad bramką. W 67. minucie nastąpiło krótkie przebudzenie wałbrzyszan. Jednak strzał Pytlewskiego był zbyt anemicznym by zaskoczyć Jaśkiewicza. W 72. minucie znów bramkarskim kunsztem błysnął Tietz, który w fenomenalny sposób obronił niesygnalizowane uderzenie Osieckiego. Później miał miejsce koncert zmarnowanych okazji przez Sobolewskiego. Ten piłkarz sam mógł co najmniej trzykrotnie wpisać się na listę strzelców, ale nie wykorzystał szans w 82., 84., i 87. minucie meczu. Wreszcie Sudety zdobyły gola w 90. minucie, kiedy płaskim uderzeniem Tietza pokonał wprowadzony na boisko Kozioł.

Podgórze Wałbrzych – Sudety Dziećmorowice 0-2 (0-1)

Podgórze: Tietz – S.Jaśkiewicz (63’Sędłak), Hermanowicz (46’ Poczachowski), Rak, Łungowski – Cyrta (56’ Skoneczny), Nowak (71’ Koper), Prugar, Sajdak – Łysakowski, Pytlewski

Sudety: Ł.Jaśkiewicz – Pacioch, Kwiatkowski, Banik, Choma – A.Dudeńko (70’ Kozioł), Wiliński, Wawrzyniak, Otwinowski (84’ Kurmambajew) – Osiecki, Sobolewski

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group