Sobota, 18 lipca
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Kolejny pożar w regionie, tym razem lokalu gastronomicznego Aktualności Chciały poćwiczyć z trenerem personalnym, straciły w sumie blisko 2 miliony złotych! Aktualności Wichura zatrzymała pociąg Aktualności Region już zalany i to jak. Coraz więcej strat! Tragedie i dramaty Śmiertelne potrącenie na przyszpitalnym parkingu Aktualności Pożar na A4. Przejazd całkowicie zablokowany Tragedie i dramaty Zadźgał własną siostrę i ciężko ranił matkę. Usłyszał już zarzuty Tragedie i dramaty Dramatyczny wypadek z udziałem młodego sportowca! Aktualności Otwarto rozbudowaną część Zakładu Endoskopii Zabiegowej Piłka nożna Podgórze Wałbrzych oficjalnie z awansem

Koszykówka na najwyższym europejskim poziomie zagościła w Wałbrzychu [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Wałbrzyski Aqua Zdrój był wczoraj areną zmagań koszykarzy Turowa Zgorzelec oraz litewskiego Lietuvas Rytas Wilno w ramach europejskich rozgrywek Ligi VTB.

Już dawno w naszym mieście nie gościliśmy tylu znakomitych koszykarzy, których nazwiska są znane kibicom basketu w całej Europie.

Mecz Turowa z Lietuvos wywołał dość duże zainteresowanie wśród wałbrzyszan. Pierwsza kwarta spotkania była bardzo zacięta. Oba zespoły miały spore problemy ze skutecznością, ale jednocześnie bardzo dobrze broniły i stąd po 10 minutach goście prowadzili zaledwie 15-12. Druga kwarta miała bardzo podobny przebieg. Niemal cały czas kilkupunktową przewagę utrzymywali goście z Litwy. Turów nadal bardzo solidnie prezentował się w defensywie, ale wciąż brakowało skutecznych akcji w ataku. Dużą ochotę do gry wykazywał zwłaszcza Łukasz Wiśniewski, ale w poczynaniach ofensywnych był nieco osamotniony. Do przerwy Turów przegrywał 32-38.

Początkowe minuty trzeciej kwarty to świetna gra zespołu ze Zgorzelca. Wreszcie gracze Turowa przełamali niemoc w ataku i zaczęli seryjnie trafiać. Po efektownym wsadzie Prince’a Turów prowadził 51-47. Po 30 minutach Zgorzelec prowadził 55-53. Ostatnie 10 minut to jednak popis ekipy z Wilna. Turów w tym okresie nie potrafił przeciwstawić ani dobrej obrony ani skutecznego ataku. Wprawdzie na 6 minut przed końcową syreną Turów przegrywał tylko 1 punktem (60-61), ale później kolejne skuteczne akcje Geceviciusa i Songaili zadecydowały o pewnej wygranej przyjezdnych.

PGE Turów Zgorzelec - Lietuvos Rytas Wilno 62:74 (12:15, 20:23, 23:15, 7:21)

PGE Turów: Wiśniewski 13 (1), Kulig 11(1), Taylor 11, Prince 10, Barone 7, Dylewicz 5 (1), Zigeranović 3, Jaramaz 2, Stelmach 0, Krestinin 0.

Lietuvos: Gecevicius 23 (3), Songaila 17, Lydeka 10, Jelovac 8, Palacios 8, Tepić 6, Orelik 2, Babrauskas 0, Seibutis 0, Glyniadakis 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka