Czwartek, 24 września
Imieniny: Gerarda, Teodora
Czytających: 2612
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Krok od nieszczęścia

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 10 grudnia 2019, 12:34
Aktualizacja: Czwartek, 12 grudnia 2019, 9:12
Autor: red
Fot. KMP Wałbrzych
W wyniku nieuwagi rodziców 2,5–letni chłopczyk sam wsiadł do autobusu i bez opieki wyruszył w podróż w nieznanym kierunku. W tej trudnej sytuacji z pomocą przyszli Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego wałbrzyskiej komendy, którzy odnaleźli dziecko i zaopiekowali się nim.

Wczoraj około godz. 19:00 w Wałbrzychu rodzice wraz z 2,5-letnim synem oczekiwali na przystanku na przyjazd autobusu. Gdy w jednym momencie podjechały dwa, dwoje dorosłych wsiadło do jednego z nich, natomiast chłopiec do drugiego. W momencie, gdy opiekunowie zorientowali się, że nie ma z nimi dziecka, natychmiast zadzwonili na numer alarmowy. Dyżurny wałbrzyskiej jednostki błyskawicznie wysłał patrol, który znajdował się najbliżej miejsca zgłoszenia.

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Wałbrzychu używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ruszyli w „pościg” za autobusem, którym jechał chłopczyk. Pojazd zatrzymano dość szybko w zatoce postojowej. W jego środkowej części siedział wystraszony 2,5-latek pytający o mamę i tatę. Mundurowi odwieźli dziecko do przerażonych całą sytuacją rodziców.

Twoja reakcja na artykuł?

6
21%
Cieszy
6
21%
Hahaha
0
0%
Nudzi
1
4%
Smuci
4
14%
Złości
11
39%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~Trocky 10-12-2019 14:35
Co za heroiczny czyn!!! Więcej takich czynów, więcej bohaterów, którzy z narażeniem swojego życia poświęcają się za innych.
~ 10-12-2019 14:50
Dziecko uspokoiło się na widok radiowozu hahaha
~Bicz_bozy 10-12-2019 14:53
Tych dzielnych policjantów powinien nagrodzić mój przyjaciel prezydent. Jeden radiowóz dla tych zuchów to stanowczo za mało! Sam dam ze swojej kieszeni na nowego koguta!
~Bicz_bozy 11-12-2019 6:31
do: ~Bicz_bozy (14:53)
Doczekałem się podszywek. To się nazywa fejm.
~Biedaszyb 10-12-2019 15:34
Zaraz idioctwo z PiSu napisze że to wina Szełemeja.
~Zwolennik PO 10-12-2019 15:50
do: ~Biedaszyb (15:34)
To wina Szełemeja
~Haha 11-12-2019 17:25
do: ~Zwolennik PO (15:50)
Haha
~Mieszkaniec 10-12-2019 18:39
do: ~Biedaszyb (15:34)
Idiota to ty jesteś - WYRAŻAJ SIĘ POPRAWNIE
~Inz. A. Partacz 10-12-2019 18:34
A gdzie w tym czasie byli rodzice "rodziców"?
~Antek 11-12-2019 14:22
do: ~Inz. A. Partacz (18:34)
Dostali 500 + i się cieszyli, że będą na koszt PiSu pili alkohol.
~natkanski 10-12-2019 19:43
to jest parodia,jak można nie zauważyć zniknięcia takiego malca ,zero nadzoru ze strony ala rodziców
~warszafka 11-12-2019 8:14
do: ~natkanski (19:43)
zapewne byli nachlani,albo napier...... na srajfonach!!!!!! cyrk
~Emeryt dyplomowany 11-12-2019 9:33
"Kevin sam w autobusie" i jak w bajce wszystko skończyło się szczęśliwie. Pozdrowienia dla malucha.
~ 11-12-2019 14:04
Chłopczyk nie był wystraszony, był pod opieką pasażerki, która go odwoziła innym autobusem do domu. Mniej samochwalenia się i samouwielbienia policji a więcej rzetelności. I wypadałoby podziękować pani, która zajęła się dzieckiem i namówiła je aby jechało z policją
~Pasażer 11-12-2019 15:15
Artykuł mocno podkolorowany. Policjanci szukali chłopca nie w tym autobusie , którym odjechał. Po dojechaniu na Podzamcze przesiadł się z opiekującą się nim pasażerką do innego autobusu wracającego na Piaskową. Pod Kauflandem autobus został zatrzymany i policjanci pytali kierowcę o chłopca. Nie chodzili i nie szukali. Gdyby opiekująca się zgubą pani nie powiedziała ,że jest z nią pewnie pojechaliby dalej udawać , ze szukają. Niewielka zasługa a klaty wypięte po medale. Wstyd.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group