Piątek, 12 czerwca
13°C Jelenia Góra
reklamy

Mikołaj u Sióstr Niepokalanek

Audio

Czytaj na głos

Autor: Iwona Ziółkowska 1 min czytania

Mikołaj w Prywatnym Gimnazjum i Liceum Sióstr Niepokalanek im. bł. Marceliny Darowskiej w Wałbrzychu to coś więcej niż powszechne w szkołach losowanie i wzajemne obdarowywanie się prezentami w klasach.

Na zabawę Mikołajkową zostały zaproszone dzieci z Sobięcina. Uczennice, aby zebrać potrzebne na ten cel pieniądze, kwestowały w Realu i Kauflandzie. Sprzedawały również ciasta własnego wypieku. Pięknie zdobionych pierników nie powstydziłby się zawodowy cukiernik. Na sprzedaż zostały też przeznaczone ozdoby choinkowe wykonane z makaronu. Nie można odmówić dziewczynom zmysłu artystycznego patrząc na gotowe wyroby. Jedna z sióstr podkreślała w rozmowie, że pomoc dzieciom z ubogich rodzin jest tematem kontrowersyjnym. Większość ludzi odnosi się pozytywnie do takich akcji. Są jednak i tacy, dla których istotniejsze jest ocenianie rodzin niż pomoc dzieciom. - Nie jest winą, ani zasługą dziecka, że ma takie czy inne dzieciństwo, a każdy z nas może przyczynić się do tych kilku chwil radości – mówią inicjatorzy akcji.

Ogółem udało się przygotować imprezę i paczki dla 156 dzieci. Ze względu na tak dużą ilość dzieci, zabawa przebiegała w dwóch turach. Składała się na nią inscenizacja zapoznająca dzieci z genezą tradycji Św. Mikołaja, zabawa taneczna oraz wręczenie paczek przez Mikołaja.

Przedstawiony tu Mikołaj nie zasiadał w saniach zaprzęgniętych w latające renifery. Nie wpadał do domów przez komin. Nie pracowały dla niego elfy, ani krasnoludki. Był człowiekiem oddanym Bogu i kochającym ludzi. Biskupem Miry został z woli mieszkańców tego miasta. I taki też wizerunek miał Mikołaj rozdający dzieciom paczki - biskupi strój z nieodłącznym atrybutem w postaci pastorału.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka