Piłkarze MKS–u Szczawno–Zdrój pokonali na własnym boisku KS Walim 3–1 w meczu klasy A.
Pierwsza połowa raczej do zapomnienia, gra toczyła się przeważnie w środku boiska bez klarownych sytuacji bramkowych z obu stron. W drugą połowę MKS wchodzi zdecydowanie lepiej, ponieważ kilka minut po rozpoczęciu w zamieszaniu podbramkowym bramkę strzela Kacper Niemczyk. Gracze z Walimia dążyli do wyrównania i po ładnej akcji i golu ze "szczupaka" Śmiałowskiego doprowadzają do remisu. Kilka minut później wprowadzony do gry w drugiej połowie Jarosław Maliszewski zaczął swoje show. Najpierw strzelił z główki na 2:1, a w doliczonym czasie gry ustalił wynik spotkania na 3:1.
MKS Szczawno-Zdrój - KS Walim 3-1 (0-0)












