Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Wałbrzycha, radni zajęli się tematem nadania tytułu "Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha" czterem osobom. Wniosek o nadanie takich tytułów złożyło Stowarzyszenie z Dolnego Śląska. Wniosek dotyczył takich osób jak: Jerzy Langer, Jerzy Szulc, Józef Zalas, Mieczysław Tarnowski.
Wnioski te zostały skierowane do komisji statutowej (Komisja Etyki) Rady Miasta Wałbrzycha pod dyskusję i ocenę. Przewodniczący tej komisji, która zajmowała się wnioskami, Piotr Kwiatkowski, poinformował, że wszystkie wnioski zostały zaopiniowane negatywnie głosami 2 "za" i 4 "przeciw". Wnioski zostały poddane pod głosowanie podczas sesji i wszyscy radni mieli możliwość wypowiedzenia się w tej kwestii. I tak prezentują się wyniki tych głosowań: Józef Zalas (6 "za" i 16 "przeciw"), Mieczysław Tarnowski (6 "za" i 16 "przeciw"), Jerzy Langer (7 "za" i 15 "przeciw"), Jerzy Szulc (6 "za" i 16 "przeciw").
- Te wnioski dotyczyły czterech niezwykle zasłużonych osób, które działały w opozycji antykomunistycznej - mówi radny Piotr Sosiński. - Powinniśmy zagłosować "za", bo te osoby same się bronią swoimi dokonaniami i życiorysem. Te osoby są dobrem wałbrzyskim ponad podziałami. Te osoby zrobiły wiele dla Wałbrzycha i każda z tych osób ma taki życiorys, że można o nich nakręcić film fabularny.
- Moim zdaniem taki wynik głosowania Rady Miasta świadczy o niechęci do tych osób - komentuje radna Katarzyna Fabicka.
- Kiedy radni z drugiej strony zgłaszali wnioski o nadanie takich tytułów, to my radni opozycyjni byliśmy albo "za" albo się "wstrzymywaliśmy" - mówi radny Tomasz Maciejowski. - To pokazuje podejście tamtej strony do nas. Nawet na tym polu nie ma współpracy. Mieliśmy zastrzeżenia do innych kandydatur, ale nie głosowaliśmy "przeciw".












