Jak ustalili policjanci, 41-latek został zatrzymany przez straż miejską przy ulicy 11 Listopada wczoraj wieczorem. Mężczyzna był kompletnie pijany. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe, które zabrało mężczyznę do szpitala. Tam 41-latek wywołał awanturę i dlatego ze szpitala został zabrany do policyjnej izby zatrzymań.
Dziś rano okazało się, że mężczyzna nie żyje. Denat nie miał obrażeń ciała wynikających z pobicia. Badania lekarskie wykazały, że prawdopodobną przyczyną zgonu 41-latka była niewydolność układu krążenia. Jednak ostateczna przyczyna śmierci będzie znana dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.