Przy każdym tego typu zdarzeniu powtarzamy, że zgłoszenia o zaginięciu policjanci traktują bardzo poważnie w ramach idei "Pomagamy i chronimy". Tym razem niezwłocznie po otrzymaniu wczoraj po godzinie 11:00 takiej informacji od rodziny, dyżurny pierwszego komisariatu podjął decyzję o przygotowaniu działań poszukiwawczych.
Mundurowi będący już w służbie od razu zostali skierowani do Jabłowa. Przeczuwali, że kobieta, ze względu na swój wiek, nie mogła oddalić się daleko od miejsca zamieszkania. Patrole pionu prewencji sprawdzały między innymi ciągi komunikacyjne i to był strzał w dziesiątkę. Już po kilkudziesięciu minutach od zgłoszenia funkcjonariusze ogniwa wywiadowczego, przy wsparciu policjantów prewencji, odnaleźli kobietę. Przemarznięta 84-latka leżała w przydrożnym rowie.
Kobieta miała dużo szczęścia, że najbliższy zgłosili na czas jej zaginięcie i dzięki tej informacji policjanci mogli natychmiast rozpocząć poszukiwania 84-latki, co pozwoliło na uratowanie jej życia. Każda kolejna minuta mogła doprowadzić do wychłodzenia organizmu mieszkanki powiatu wałbrzyskiego, gdyż wczorajszy poranek był bardzo zimny.
Mundurowi w późniejszej rozmowie z 84-latką ustalili, że wyszła ona z mieszkania by tylko wyrzucić śmieci, ale podczas spaceru przewróciła się do rowu i nie była w stanie samodzielnie wstać.
Po udzieleniu mieszkance powiatu wałbrzyskiego niezbędnej pierwszej pomocy, policjanci przekazali kobietę zespołowi ratownictwa medycznego, który przewiózł seniorkę z miejsca zdarzenia do szpitala na badania.












