Policjanci musieli wybić szybę auta, żeby dostać się do zwierzaków. Właściciela pojazdu, który robił zakupy, nie udało się zlokalizować, mimo wezwań przez megafon. Natomiast szczeniaki trzeba było ratować natychmiast, co podkreślił weterynarz, który przyjechał na miejsce.
Kompletnie niezrozumiała jest postawa ludzi, którzy traktują zwierzęta, jak rzeczy. Poza tym od lat głośno jest o konsekwencjach, z jakimi wiąże się zostawianie jakiejkolwiek istoty żywej w samochodzie, gdy na zewnątrz jest bardzo gorąco. Uważam, że prawo w tym zakresie powinno być zdecydowanie bardziej restrykcyjne. Dwa lata więzienia za znęcanie się nad zwierzętami to zdecydowanie za mało.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.