Wtorek, 9 czerwca
13°C Jelenia Góra

Pasje nagrodzone kinem domowym

Audio

Czytaj na głos

Nagrodę za ulubione hobby można dostać w Wałbrzychu. Doświadczyli tego już strażnik miejski, który pięknie rysuje i górnik – maratończyk. W tym roku laureatką została Danuta Góralska–Nowak, bankowiec i poetka.

Autor: Szela 2 min czytania

-To są ludzie ciekawi świata, “pozytywnie zakręceni”, którzy mają swoje pasje i sposób na ciekawe życie – mówi Janina Wielowska z Biura Promocji Miasta. To ona wyszukuje takie osoby i namawia do udziału w konkursie “Wałbrzyszanie i ich pasje”.

- Wachlarz zainteresowań mieszkańców jest przebogaty. Znamy panią, która haftuje wstążką, tworzy niezwykłe rękodzieła. Wałbrzyszanie fotografują, uprawiają sport, malują. Każdy ma swój sposób na interesujące spędzanie czasu. A my chcemy pokazać, że w Wałbrzychu żyją niezwykli ludzie, a przy tym staramy się budować tożsamość wałbrzyszan – podkreśla Jana Wielowska.

Danuta Góralska-Nowak, z zawodu bankowiec, pisać zaczęła kilkanaście lat temu. - Kiedy moje wiersze zaczęły zdobywać nagrody, uznałam, że nie tylko warto jest pisać, ale też wydawać własne utwory – mówi poetka. O jej bujnym talencie świadczy umiejętność tworzenia przeróżnych form literackich – od wiersza białego, przez limeryki, wiersze dla dzieci i krótkie opowiadania. Oto próbka – wiersz napisany dla 8-letniej bratanicy Julii:

Wałbrzyski ratuszrnGdy z domu do szkoły wyruszam rnPrzechodzę koło ratuszarnSiadam wśród kwiatów na ławce rnZ nadzieją że kiedyś wypatrzęrnPana co w sposób wspaniały rnWygrywa wałbrzyskie hejnały

Ten wierszyk Danuta Goralska-Nowak zaprezentowała na spotkaniu w ratuszu. Została zaproszona przez organizatorów konkursu po odbiór nagrody – zestawu kina domowego. Poetka zrewanżowała się swoim najnowszym tomikiem wierszy “Nic się nie stało”, wydanym dzięki stypendium prezydenta Wałbrzycha.

W ubiegłym roku szczęście uśmiechnęło się do Marka Bachmatiuka, strażnika miejskiego. Choć na co dzień wkłada mundur i patroluje ulice miasta, po pracy siada przed komputerem i tworzy rysunki, jakich nie powstydziłby się profesjonalny artysta. - Jestem samoukiem, ale bardzo lubię rysować i spotykam się z dobrymi opiniami o swojej pracy – mówi skromnie funkcjonariusz. Faktem jest, że mało które miejskie wydawnictwo ukazuje się bez rysunków Marka Bachmatiuka. Jego ostatnie dzieło, to kolorowanka dla dzieci “Moofie odkrywa Wałbrzych”, o najważniejszych miejscach w mieście. A w przygotowaniu już są następne.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka