Strażacy w ubiegłym tygodniu wielokrotnie gasili płonące śmietniki. Najczęściej jako przyczynę pożaru wpisywali w swoich raportach: podpalenie.
Prócz kontenerów nagminnie palone są łąki i nieużytki. O tym pisaliśmy tu: Płoną trawy wokół Wałbrzycha.
Ale było też kilka groźniejszych pożarów. W Szczawnie-Zdroju w nocy ogień wybuchł w lokalu gastronomicznym (zobacz: Pożar pod szczawieńską wieżą). A w Wałbrzychu w czwartek, 24 marca, w biały dzień zaczęła płonąć komórka na tyłach budynku mieszkalnego przy ul. Kombatantów. Pomieszczenie prawdopodobnie od dawna nie było używane. Gdy strażacy po godz. 14. przybyli na miejsce, cała czterometrowa komórka była już objęta pożarem. Tu znów jako przyczynę wpisano: podpalenie.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.