Sobota, 27 czerwca

Pomoc nadeszła za późno

Audio

Czytaj na głos

Autor: opr.red. 1 min czytania

<i> – Tam dzieje się coś dziwnego. Pies przeraźliwie ujada a gospodarzy nie widzieliśmy od kilku dni</i>. Takie niepokojące zgłoszenie otrzymał dyżurny Straży Miejskiej w Wałbrzychu.

Sobięcin. Jedna z tych spokojnych uliczek, gdzie nigdy nic się nie dzieje. Od kilku dni mieszkańców niepokoi dziwny skowyt psa na jednej z posesji. W końcu ktoś postanowił powiadomić straż miejską. To co na miejscu zastali funkcjonariusze straży nie sposób opisać. W ogrodzie za budynkiem znaleziono konającego psa, który leżał w zagłębieniu ziemi wraz z odchodami i błotem. Obok stało wiadro z wodą, a raczej brunatną śmierdzącą cieczą, w misce znajdowała się spleśniała karma.

Natychmiast na miejsce wezwano pracowników schroniska dla zwierząt, którzy przewieźli zwierzę do weterynarza. Niestety owczarka niemieckiego nie udało się uratować. Ustalono natomiast, iż właściciel posesji wyjechał na urlop, psem podobno miał się ktoś opiekować. Kwalifikacją prawną tej sytuacji zajmują się już organy ścigania.

źródło: strazmiejska.walbrzych.pl

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka