Piątek, 12 czerwca
13°C Jelenia Góra

Potentat z Rosji pokazał miejsce w szeregu koszykarzom Turowa [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Drugi mecz w hali wałbrzyskiego Aqua Zdroju rozegrali koszykarze Turowa Zgorzelec w ramach rozgrywek europejskich i po raz drugi Turów schodził z parkietu pokonany.

Tym razem do Wałbrzycha zawitała bardzo mocna rosyjska ekipa Lokomotiv Kubań.

Początkowe fragmenty wczorajszego meczu należały do ekipy ze Zgorzelca. Turów prowadził 4-0, ale Rosjanie wzmocnieni kilkoma amerykańskimi graczami bardzo szybko odrobili te straty i wyszli na prowadzenie 11-8. W ich szeregach wyróżniał się zwłaszcza Derrick Brown. Pierwsza kwarta zakończyła się wygraną gości 15-10.

W drugich 10 minutach zespół gości świetnie bronił, a gracze Turowa mieli olbrzymie kłopoty ze zdobywaniem punktów. Szwankowała zwłaszcza skuteczność w rzutach za 3 punkty. Po 20 minutach gry Rosjanie prowadzili 30-19.

Trzecia kwarta była niezła w wykonaniu Turowa. Zespół ze Zgorzelca wreszcie zaczął walczyć i zostawił na parkiecie sporo zdrowia. To dość szybko zaczęło przynosić efekty, bowiem gospodarze zdołali zniwelować różnicę do 7 punktów. Jednak zespół Lokomotivu dał się wyszaleć miejscowym i ponownie wrócił do odpowiedniego rytmu gry, a punkty Williamsa i Jasaitisa uspokoiły emocje. Po 30 minutach było 45-61.

Ostatnie 10 minut to już niewiele emocji, bowiem goście kontrolowali wydarzenia na parkiecie, a Turów grał zrywami i choć zgorzelczanie zdołali nieco zniwelować przewagę, to szans na wygraną nie mieli.

PGE Turów Zgorzelec - Lokomotiv Kubań 65:73 (10:15, 9:15, 26:31, 20:12)

PGE Turów: Prince 20, Kulig 13, Taylor 12, Dylewicz 7, Zigeranović 5, Wiśniewski 5, Barone 3, Krestinin 0.

Lokomotiv: Brown 18, Williams 16, Jasaitis 11, Maric 10, Kalnietis 5, Zhukanenko 5, Likhodei 4, Hendrix 2, Grigoryev 2.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka