Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra

Pożar w Rynku. Przypadek czy zastraszenie?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Dominika Krawczyk 1 min czytania

Spalony stół do nalewania piwa, brezentowy daszek, stopione kable i osmolone ściany. To tylko kilka szkód, które wczorajszej nocy spowodował ogień.

Z informacji, jakie posiada straż pożarna, wynika, że zgłoszenie o pożarze przyjęto o godz. 3:01, telefonicznie, od osoby postronnej. Po przybyciu na miejsce stwierdzono zapalenie się drewnianej przybudówki należącej do ogródka piwnego przed budynkiem Rynek 22, w której przechowywano akcesoria do podawania zimnych napojów. Ogień sięgał pierwszej kondygnacji, zagrażając pomieszczeniom położonym wyżej. Dym wypełnił sąsiadującą z ogródkiem klatkę schodową, w wyniku czego zarządzone czasowe opuszczenie mieszkań przez lokatorów, w celu wywietrzenia pomieszczeń. Nikomu nic się nie stało.

Mieszkańcy jednak całą winną obarczają straż miejską, która według nich za późno pojawiła się na miejscu. – Po to chyba jest ten monitoring prawda? Płacimy na to pieniądze, a oni nawet nie potrafią zareagować na czas – mówi oburzony lokator, zastrzegający sobie anonimowość.

Komendant Główny Straży Miejskiej, podchodzi do sprawy nieco logiczniej – W skład monitoringu wchodzi dziesięć kamer, obracających się w różne strony. Ich obraz w tym samym momencie, obserwuje tylko jeden człowiek – tłumaczy. – Faktem jest, że akurat na tej zmianie siedział funkcjonariusz pełniący służbę dopiero od 3 miesięcy. Osobiście przeprowadzę czynności wyjaśniające, dlaczego doszło do tej sytuacji.

Z ustaleń, jakich dokonała Straż Pożarna, wynika że prawdopodobnie przyczyną pożaru było podpalenie. Właściciel Tao Landu, do którego należy ogródek, zdecydowanie komentuje całą sprawę. - Nic się nie zapaliło, to było podpalenie – twierdzi. – Ale nie damy się zastraszyć. Ogródek będzie odbudowany w takiej formie, w jakiej było to założone i będzie funkcjonował nadal. Nawet więcej, z okazji tego, że będzie to „nowy” ogródek, obniżymy cenę piwa z 6 do 5 zł.

Wciąż trwają czynności wyjaśniające.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka