Karabinki, kaski, uprzęże i inny sprzęt, dzięki któremu strażacy z grupy poszukiwawczo – ratowniczej będą bezpieczniejsi, przekazał osobiście prezydent Piotr Kruczkowski.
Grupa liczy dwadzieścia dwie osoby. Ich ekwipunek jest kosztowny. – W ostatnich trzech latach stan naszego wyposażenia poprawił się. W tej chwili największym problemem są budynki, których stan techniczny stale się pogarsza, a pieniędzy na remonty nie ma – powiedział komendant Grzegorz Kułak.
W trakcie konferencji dowiedzieliśmy się również, że dzisiaj 7 lipca upływa termin złożenia przez projektanta w Starostwie Powiatowym, projektu i kosztorysu strażnicy na Podzamczu. Bez tych dokumentów niemożliwe jest zakończenie inwestycji.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.