W pierwszej połowie kibice zobaczyli tylko jednego gola. Prowadzili po rzucie karnym zawodnicy Kowar. W drugiej połowie na murawie działo się znacznie więcej. Stan pojedynku wyrównał Radziemski, a za chwilę na listę strzelców wpisał się Grzegorz Michalak. Później lepszy okres gry mieli zawodnicy Kowar. Najpierw doprowadzili do wyrównania, a wkrótce zadali kolejny cios i ponownie mogli cieszyć się z prowadzenia. W końcowych minutach honor wałbrzyszan skutecznym strzałem uratował Moszyk.
Górnik Wałbrzych - Olimpia Kowary 3-3 (0-1)
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.