Środa, 15 lipca
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
112 Wypadek na "35" - objazd przez Świebodzice Tragedie i dramaty Zadźgał własną siostrę i ciężko ranił matkę. Usłyszał już zarzuty Tragedie i dramaty Dramatyczny wypadek z udziałem młodego sportowca! Aktualności Otwarto rozbudowaną część Zakładu Endoskopii Zabiegowej Piłka nożna Podgórze Wałbrzych oficjalnie z awansem Aktualności Bohaterska postawa dzielnicowych Tragedie i dramaty Tragedia w Lutyni, brat zabił własną siostrę i ciężko ranił matkę! Tragedie i dramaty Jedna osoba zginęła w czasie pożaru! Aktualności Po katastrofie stracili klientów. „Nikt nie mówi nam, kiedy będziemy mogli wrócić do pracy” Piłka nożna Ekstraklasowy Widzew odwiedzi klub z naszego regionu

„Riese – Tajemnice wykute w skale” – pokaz sceny batalistycznej [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Dziś w Wałbrzychu przy ulicy Beethovena (Osiedle Matyldy), odbyła się konferencja prasowa dotycząca filmu pt. „Riese – Tajemnice wykute w skale” – kolejnej koprodukcji Ośrodka Kultury i Sztuki, TVP Wrocław oraz Fundacji Polska Miedź.

- Dolny Śląsk to miejsce o ciekawej, bogatej i jak się okazuje nie do końca odkrytej historii - mówi Cecylia Stankiewicz, Prezes Fundacji Polska Miedź, która od samego początku wspiera filmowe projekty cyklu „Dolny Śląsk Pełen Historii” (m.in. Filmy „Daisy- wspomnienie minionego świata", „Ziemia Lądecka - wędrówki po miejscach niezwykłych", „Twierdza Kłodzka", czy też „Marianna- Królowa Kotliny").

Tym razem przybyli na konferencje dziennikarze mieli okazję obejrzeć potyczki wojsk sowieckich z niemieckimi, jakie miały miejsce w Wałbrzychu w maju 1945 r. W rekonstrukcji wzięło udział kilkadziesiąt osób z grup rekonstrukcyjnych, pojazdy militarne oraz największa „maskotka” tej sceny – autentyczny czołg T-34.
- Jest to ósmy film dokumentalny kręcony w ramach cyklu „Dolny Śląsk pełen historii” – mówi Anita Białek, dyrektor TVP Wrocław. – Jesteśmy jedynym ośrodkiem regionalnym, który kręci filmy dokumentalne.

Anita Białek podkreśla, że realizacja takiego filmu to wielkie przedsięwzięcie i bez pomocy samorządów lokalnych nakręcenie wielu scen nie byłoby możliwe.

Realizatorzy mówią, że produkcja tego rodzaju filmów dokumentalnych ma na celu przybliżenie historii danego regionu. Ten materiał ma służyć nauczycielom historii, by mogli pokazać młodszym pokoleniom, jak wyglądała historia Dolnego Śląska.

Krzysztof Urbański, szef Przedsiębiorstwa Zamek Książ, uważa, że kręcenie filmów dokumentalnych na terenie Zamku Książ wpływa również pozytywnie na promocję zamku i Wałbrzycha.
- Tak było, kiedy kręcono film o księżnej Daisy i myślę, że teraz będzie podobnie – mówi Urbański.

Reżyser Maciej Kieres zaznaczył, że w filmie bierze udział ponad 150 statystów z Wałbrzycha i okolic. Na castingi zgłosiło się ponad 500 osób.
- Kręcimy na tym terenie 11 scen fabularyzowanych, zajmie nam to około miesiąca – mówi Kieres. – Przedpremierowy pokaz zostanie zaprezentowany w Wałbrzychu pod koniec listopada bądź na początku grudnia.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka