Środa, 8 lipca
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ

Rozmowa z trenerem Adamkiem: "Liczę na to, że uda nam się stworzyć zespół przez duże Z"

Audio

Czytaj na głos

Autor: Górnik Wałbrzych 3 min czytania

Trener ekstraklasowych koszykarzy Górnika Wałbrzych - Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.

Trenerze, gratulacje z okazji zakontraktowania tak ciekawych zawodników. Jak długo trwały „podchody” pod te transfery i czy Mike Scott oraz Kenny Goins byli od początku na szczycie Waszej listy życzeń?

Andrzej Adamek: Dziękuję bardzo. Poszukiwania zawodników rozpoczęliśmy natychmiast po zakończeniu rozgrywek. Ponieważ nie udało nam się dojść do porozumienia z graczami, których mieliśmy na oku jeszcze przed końcem sezonu zasadniczego, musieliśmy zweryfikować plany i zacząć proces od nowa. W przypadku Scotta i Goinsa cała procedura – od momentu wyselekcjonowania ich profili, aż po dogranie ostatnich szczegółów i podpisanie kontraktów – trwała około półtora miesiąca.


Co najbardziej przekonało Scotta i Goinsa do projektu w Wałbrzychu?

AA: Dla Scotta to ogromna szansa. W końcu polska liga stoi na wyższym poziomie niż rumuńska, w której występował w zeszłym sezonie. Z kolei Kenny Goins wyraźnie polubił nasze rozgrywki – po roku spędzonym w Treflu Sopot chce teraz spróbować swoich sił w nowych barwach.


Zacznijmy od Mike’a Scotta. To doświadczony rozgrywający, który doskonale zna europejską koszykówkę i ma za sobą świetne występy. Jaką główną rolę przewiduje Trener dla niego na parkiecie? Czy ma być bezwzględnym liderem i „przedłużeniem ręki trenera” w grze?

AA: Mam nadzieję, że jako nasz pierwszy rozgrywający weźmie na siebie pełną odpowiedzialność za kierowanie grą zespołu. Z racji tego, że świetnie rzuca z dystansu, na pewno będzie też naszym mocnym punktem w ataku. Mike ma w sobie to „COŚ” – potrafi dać drużynie zarówno punkty, jak i asysty. Oczywiście musimy jeszcze wspólnie dopracować pewne elementy w defensywie, ale na to przyjdzie czas podczas okresu przygotowawczego.


Natomiast Kenny Goins to zawodnik o świetnej przeszłości akademickiej w Michigan State i sporym doświadczeniu w silnych ligach europejskich (Grecja, Włochy, Francja). Jego atutem jest wszechstronność i rzut z dystansu. Jak zamierza Trener wykorzystać jego warunki fizyczne i rzutowe w rotacji Górnika?

AA: Tak, zamierzamy stawiać na Kenny’ego Goinsa na pozycji silnego skrzydłowego, a w ustawieniach typu small ball wykorzystamy go również jako środkowego. Liczymy na to, że wniesie do naszej gry defensywnej upragnioną twardość, zagwarantuje walkę na tablicach, a w ataku da nam rzut z dystansu i dobrą grę tyłem do kosza”.


Obaj zawodnicy mają już spore doświadczenie na starym kontynencie. Jak ważny przy ich wyborze był fakt, że nie trzeba ich będzie uczyć „europejskiej koszykówki” i proces aklimatyzacji powinien przebiec szybciej?

AA: Posiadanie w składzie ludzi, którzy grali już w Europie, to dla nas ogromny atut. Ma to szczególne znaczenie w przypadku zawodników obwodowych, bo to od nich zależy najwięcej. Bardzo się cieszymy, że udało nam się zakontraktować koszykarzy z takim doświadczeniem.


Kibice w Wałbrzychu są bardzo podekscytowani tymi ruchami. Czy uważa Trener, że te dwa transfery to jasny sygnał dla ligi, że Górnik w nadchodzącym sezonie zamierza walczyć o wyższe cele?

AA: Liczę na to, że uda nam się stworzyć zespół przez duże 'Z'. To jest clou wszystkiego. Zawsze powtarzam, że naszym najważniejszym zadaniem jest połączenie tych pojedynczych indywidualności w jedną, zgraną ekipę. Chcę drużyny, która będzie rozumiała, jak wielkim przywilejem jest gra przy pełnej hali, dla tak fantastycznych kibiców. Drużyny, która w każdym meczu zostawi serce na parkiecie!


(Górnik Wałbrzych)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka