Podczas pierwszego dnia festiwalu wśród gości znaleźli się m.in. Sławomir Idziak - wybitny operator, reżyser i scenarzysta, Dorota Stalińska - charyzmatyczna aktorka teatralna i filmowa, Piotr Jaxa - ceniony operator filmowy i fotografik oraz Łukasz Maciejewski - znany krytyk filmowy, który miał zaszczyt poprowadzić uroczyste otwarcie wydarzenia. Jeszcze przed inauguracją odbyło się spotkanie z Adamem Michnikiem, poświęcone jego książce „Obywatel Michnik”.
Festiwal „Hommage à Kieślowski” symbolicznie nawiązuje do postaci wybitnego polskiego reżysera, którego dzieciństwo i wczesna młodość są silnie związane z Dolnym Śląskiem i Sokołowskiem. Festiwal nie jest jednak wyłącznie przeglądem dzieł patrona - to szerokie spojrzenie kuratorskie obejmujące kino mistrzów, najświeższe debiuty, odkrycia archiwalne i często niesłusznie zapomnianą klasykę.
Hasło tegorocznej edycji to „Końce i początki”.
Co roku festiwal prowadzi kluczowa idea społeczna, wpisująca się w „filozofię uważności społecznej” Kieślowskiego. Po dotychczasowych mottach („Kino-interwencje”, „Pokolenia”, „Opowieści z lasu”, „Musimy sobie pomagać”) tegoroczny temat brzmi „Końce i początki” – nawiązujący do koncepcji cykliczności dziejów Giambattisty Vico oraz tytułu nagrodzonego krótkiego metrażu z pierwszej edycji konkursu krótkich form (reż. Klaudia Fortuniak, PWSFTviT).
– W ujęciu Vica sztuka jest jednym z najważniejszych elementów ludzkiej mentalności i najwłaściwszym narzędziem poznania. Odzwierciedlając kształty ludzkiego ducha, pokazuje nasze marzenia, pragnienia i bolączki – także tęsknotę za nowym początkiem, odrodzeniem, drugą szansą. Te napięcia znakomicie widać u bohaterów Kieślowskiego jak Julie z Trzech kolorów: Niebieskiego. W tym roku chcemy, by selekcja filmowa była dla widowni wspólną ‘filmoterapią’ – towarzyszką domykania i otwierania życiowych rozdziałów - mówi Diana Dąbrowska, dyrektorka artystyczna festiwalu.
W ramach bloku Hommage à Kieślowski szczególne miejsce zajmie „Trzy kolory: Niebieski” (1993) i rozmowy wokół filmu.