Niedziela, 5 lipca
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ

Śląsk poległ

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Mało kto spodziewał się tak wysokiego i pewnego zwycięstwa koszykarzy wałbrzyskiego Górnika przeciwko rezerwom Śląska, które do tej pory miały najlepszy bilans w lidze.

Od początku na parkiecie rządziła jedna ekipa. Wałbrzyszanie po paru minutach prowadzili 11-0 i trener Śląska, a były szkoleniowiec Górnika, Łukasz Grudniewski, wziął przerwę na żądanie. Niewiele jego zabiegi pomogły, bo nie do zatrzymania w pierwszej połowie meczu był Piotr Niedźwiedzki, który wręcz niszczył środkowych Śląska. Po 10 minutach było 27-18, a w drugiej kwarcie biało-niebiescy nadal zdecydowanie przewyższali, zwłaszcza zaangażowaniem, przeciwników. Świetne zawody rozgrywał Han, a przydatni w ofensywie i defensywie byli Margiciok, Wilk i bracia Dawdo. Do przerwy Górnik prowadził 56-36.

Początek trzeciej kwarty to niemoc podopiecznych Andrzeja Adamka w ataku, ale Śląsk zdołał zniwelować straty do 13 punktów. Później wszystko wróciło do normy. Grę uspokoił Jackson, a punkty zdobywali wszyscy, którzy pojawiali się na parkiecie i w efekcie po 30 minutach było 72-46. Ostatnie 10 minut to spokojne kontrolowanie meczu i bezradność Śląska. Ostatecznie wałbrzyszanie wygrali różnicą 34 oczek.

Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Śląsk II Wrocław 91-57 (27-18, 29-18, 16-10, 19-11)

Górnik Niedźwiedzki 24 (7 zbiórek), Wilk 14 (7 zbiórek), Han 11 (9 zbiórek, 6 asyst), Jackson 8, Daniel Dawdo 8, Margiciok 8, Jakóbczyk 7, Góreńczyk 6, Makarczuk 3, Konrad Dawdo 2, Mindowicz 0, Durski 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka