19 marca 2026 r. Prokuratora Rejonowa w Dzierżoniowie skierowała do Sądu Okręgowego w Świdnicy akt oskarżenia przeciwko 27-letniemu mężczyźnie, któremu zarzucono zabójstwo 43-letniego mieszkańca Dzierżoniowa.
Do zdarzenia doszło w lipcu 2024 roku w godzinach popołudniowych na terenie tzw. Stawów Piławskich przy nasypie kolejowym w Piławie Dolnej. Odbywała się tam impreza urodzinowa innego mężczyzny, w której uczestniczyło 10 osób. Podczas spotkania spożywano znaczne ilości alkoholu. Oskarżony przyszedł na imprezę mając przy sobie czarnoprochowy rewolwer (nie wymagający posiadania pozwolenia na broń), nóż tzw. motylkowy oraz pojemnik z gazem pieprzowym. Przedmioty te wyciągał w trakcie imprezy z plecaka i kieszeni chwaląc się i pokazując je pozostałym uczestnikom spotkania. Już w trakcie wspólnego pieszego przemieszczania się uczestników na miejsce imprezy doszło do pierwszych sprzeczek pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym. Następnie wraz z ilością wypitego przez uczestników spotkania alkoholu sprzeczki stały się co raz bardziej gwałtowne, w pewnym momencie dwaj mężczyźni zaczęli kłócić się i wyzywać, pokrzywdzony uderzył otwartą dłonią prowokującego go cały czas oskarżonego w twarz i chwycił za ubranie. Oskarżony wyciągnął wówczas zza paska rewolwer i oddał w kierunku drugiego mężczyzny strzał w klatę piersiową, który jednak nie spowodował poważniejszych obrażeń, pokrzywdzony pchnął napastnika na ziemię, ten wtedy oddał w jego kierunku kolejny strzał w klatkę piersiową a następnie gdy postrzelony upadł strzelił po raz trzeci do leżącego trafiając go w biodro. Gdy pokrzywdzony stracił przytomność napastnik zaczął szybko pakować swoje rzeczy grożąc pozostałym, by nie wzywali policji. Następnie uciekł pieszo w kierunku Piławy Dolnej porzucając broń. Został jednak jeszcze tego samego dnia zatrzymany. Nie przyznał się do zarzutów twierdząc, iż działał w obronie koniecznej. Sekcja zwłok zmarłego wykazała, iż śmiertelny był drugi postrzał z rewolweru.
W toku śledztwa zaszła konieczność uzyskania opinii kryminalistycznych z zakresu badań broni i balistyki, z zakresu medycyny sądowej, obserwacji sądowo-psychiatrycznej, co przedłużyło postępowanie. Z opinii biegłych wynika, iż miał w pełni zachowaną zdolność rozpoznania znacznika czynu i kierowana swoim postępowaniem. Za zarzucane przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności na czas krótszy niż 10 lat lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Mariusz Pindera
Rzecznik Prasowy












